Do zdarzenia doszło w środę 30 września rano na pokładzie samolotu emirackich linii Flydubai, który leciał z Dubaju do Tel Awiwu. Izraelskie władze informowały, że drugi pilot zaatakował kapitana i próbował doprowadzić do katastrofy. Samolot zaczął gwałtownie tracić wysokość.
Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, „The Jerusalem Post” donosił wówczas, że początkowo maszyna nadała także kod transpondera 7700, oznaczający ogólną sytuację awaryjną. Następnie zmieniono go na kod 7500, używany w przypadku podejrzenia bezprawnej ingerencji lub porwania samolotu, by później ponownie wrócić do kodu 7700.
Ranny kapitan zdołał wpuścić do środka trzech Izraelczyków, którzy obezwładnili napastnika. Jeden z nich ustabilizował stery. Następnie kontrolę nad maszyną przejęli dwaj piloci Flydubai – którzy podróżowali jako pasażerowie – i awaryjnie wylądowali w Arabii Saudyjskiej. Na pokładzie maszyny znajdowały się 182 osoby.
Incydent na pokładzie samolotu Flydubai. „Zaatakował toporkiem”
„Śledztwo w sprawie incydentu lotu Flydubai FZ1073 wykazało, że drugi pilot usiłował przeprowadzić akt terrorystyczny. (….) Drugi pilot rozpoczął realizację swojego planu w trakcie lotu, atakując kapitana w kokpicie toporkiem ratowniczym i próbując przejąć kontrolę nad samolotem” – przekazało biuro Prokuratora Generalnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dr Hamada Saif Al Shamsiego.
„Trwają dochodzenia mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności, motywów i powiązań związanych z incydentem, a także przeprowadzenie badań technicznych oraz analizę dowodów fizycznych i cyfrowych. Ostateczne wyniki zostaną ogłoszone, gdy tylko niezbędne procedury zostaną zakończone” – dodano.
Śledztwo ws. próby aktu terrorystycznego
Dane ze źródeł publicznych wskazują, że około dwóch godzin po starcie Boeing raptownie zanurkował, spadając w ciągu minuty z wysokości 10 tys. do 5 tys. metrów, a jednocześnie gwałtownie zwiększył prędkość. Następnie na kilka sekund powrócił na wysokość ponad 6 tys. metrów, po czym znów zanurkował, tym razem spadając poniżej 4 tys. metrów.
Napastnik, obywatel Omanu, został zatrzymany w Arabii Saudyjskiej. Motyw ataku nie jest jasny. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że mężczyzna wcześniej pracował dla omańskich narodowych linii lotniczych, ale został odsunięty od pracy ze względu na przejawianie ekstremistycznych poglądów.
Źródło: PAP







![„Ustawa przedwojenna” i rosyjski „akompaniament” Brauna [NA POCZĄTEK DNIA] „Ustawa przedwojenna” i rosyjski „akompaniament” Brauna [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/a5/86/1f/z33056421IER,Rozprawa-w-Sadzie-Okregowym-Warszawa-Praga-Poludni.jpg)




