-
Ks. Marek Pieńkowski, poszkodowany w ataku w opactwie w Jarosławiu, został odłączony od respiratora i zaczął się komunikować.
-
W ataku nożownika zginął ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby zostały poważnie ranne, z czego dwie wciąż przebywają w szpitalu.
-
31-letni Ihor M. został oskarżony o zabójstwo, usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a biegli psychiatrzy rozpoznali u niego ostre zaburzenia psychotyczne.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Komunikat o aktualnym stanie zdrowia rannego ks. Marka Pieńkowskiego pojawił się w niedzielę wieczorem.
„Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej” – czytamy na profilu założonym specjalnie po tragedii w Opactwie Benedyktynek w Jarosławiu (woj. podkarpackie).
Dodano przy tym, że ks. Pieńkowski „dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą” oraz prosi o „dalszą pamięć duchową przed Bogiem”.
Atak w klasztorze w Jarosławiu. Nowe informacje o rannym księdzu
24 września 31-letni Ukrainiec Ihor M. zaatakował nożem czterech mężczyzn i jedną kobietę na terenie jarosławskiego opactwa. Wśród poszkodowanych byli trzej księża oraz dwie osoby świeckie. Zostali oni przetransportowani do szpitala.
W wyniku odniesionych ran zginął ks. Stanisław Zbojnowicz. Cztery inne osoby – ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S. – doznały obrażeń zagrażających życiu.
W szpitalu wciąż pozostają dwie najciężej ranne osoby.
Tragedia w Jarosławiu. Prokuratura sformułowała trzy zarzuty
Prokuratura sformułowała wobec Ihora M. trzy zarzuty: zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Ukraińcowi grozi dożywocie.
Zapadła decyzja o tymczasowym trzymiesięcznym areszcie dla 31-latka. – Z uwagi na stan zdrowia podejrzany nie został doprowadzony, w orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek winien być stosowany w warunkach szpitalnych – wyjaśniła pod koniec września Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Biegli psychiatrzy stwierdzili u Ihora M. objawy choroby psychicznej pod postacią ostrych, wielopostaciowych zaburzeń psychotycznych. Jego stan uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.
-
Pożegnają księdza zmarłego po ataku w Jarosławiu. Nowe informacje
-
Prezydent i premier reagują po ataku. „Wstrząsnął nami wszystkimi”


