Przed piątkowym (tj. 2 października) meczem na PGE Narodowym było bardzo gorąco w kontekście przyszłości selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Jan Urban był już nawet w niektórych mediach niemal zastępowany przez Jerzego Brzęczka, czyli obecnie pracującego trenera kadry Polaków U-21.


Jak wygląda sytuacja przed wyjazdowym starciem z Bośnią i Hercegowiną?

Posada Jana Urbana wisi na włosku? Ciekawe wnioski ws. trenera Polaków


Piłkarze z pewnością „kupili czas” sobie i selekcjonerowi, tak przekonująco wygrywając z Rumunami. Dzięki temu o ew. zmianie na stanowisku trenera reprezentacji Polski praktycznie przestało się mówić i pisać.


Ciekawe wnioski w kontekście poniedziałkowego (tj. 5 października) spotkania wyjazdowego z Bośnią i Hercegowiną, można wyczytać na stronie Onetu i „Przeglądu Sportowego”. Choć temperatura, w porównaniu z piątkową przed meczem z Rumunią, jest dużo niższa – to jednak Polacy ciągle mają coś do udowodnienia.


A trener Jan Urban wcale nie może być pewny tego, co wydarzy się w niedalekiej przyszłości.

„Może w takim razie selekcjonerzy częściej powinni grać o posadę? To byłoby szaleństwo na miarę zmieniania ich jak najczęściej. W końcu prawie każdy na początku wprowadza pozytywną atmosferę, a gdy zacznie się psuć, to zazwyczaj nie ma już odwrotu. Zazwyczaj, bo może się okazać, że Urban przerwie ten trend. Jego posada naprawdę wisiała już na włosku, ale weto postawili jego piłkarze” – zastanawia się w swoim komentarzu dziennikarz Dariusz Dobek.

Piłkarze reprezentacji Polski grają w kratkę. Co dalej z Janem Urbanem?


Reprezentacja Polski w rozgrywkach Ligi Narodów UEFA w trzech otwierających meczach zanotowała… trzy różne rezultaty, biorąc pod uwagę dorobek punktowy. Polacy rozpoczęli od remisu na PGE Narodowym z Bośnią i Hercegowiną (0:0). Następnie zespół trenera Jana Urbana przegrał na wyjeździe ze Szwecją (1:3). I do tego trzeba dopisać najkorzystniejszy rezultat, czyli rozgromienie Rumunii (6:0), ponownie na stadionie w Warszawie.


Warto dodać, że w ostatnim ze spotkań hattrickiem popisał się Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski w drużynie narodowej może się pochwalić bilansem 170 rozegranych meczów i 92 zdobytych goli.


Polacy po raz pierwszy w historii rozgrywek LN występują w dywizji B. To efekt degradacji, którą zanotował zespół prowadzony przez poprzedniego selekcjonera Michała Probierza. Decydujący o spadku z dywizji A mecz Polacy przegrali na swoim terenie, kiedy to okazali się minimalnie słabsi od Szkotów (1:2).


To zresztą trudne miesiące dla kadry piłkarzy. Polacy pod ręką Jana Urbana, pomimo całkiem udanego finiszu w grupie eliminacyjnej, nie zdołali dostać się na MŚ 2026. Do szczęścia zabrakło jednego zwycięstwa. Polska rozpoczęła bowiem strefę barażową UEFA od wygranej w półfinale nad Albanią (2:1). W starciu finałowym Polacy nie zdołali jednak znaleźć sposobu na Szwedów (2:3), tym samym grzebiąc swoje nadzieje na mundial.

Share.
Exit mobile version