Z najnowszego oświadczenia majątkowego Karola Nawrockiego wynika, że prezydent jest właścicielem 57-metrowego mieszkania. Polityk posiada również 50 proc. udziału w mieszkaniu o powierzchni 58 m2 (udział otrzymał w spadku, druga połowa należy do jego matki).
Na koniec marca, polityk miał 339 tys. zł oszczędności (ponad 200 tys. zł więcej w porównaniu do poprzedniego oświadczenia z września ubiegłego roku). Taki wzrost jednak nie dziwi. Wynagrodzenie prezydenta RP wynosi obecnie ok. 30 tys. zł brutto miesięcznie. Karol Nawrocki mieszka z rodziną w Belwederze, nie ponosi kosztów związanych np. z rachunkami za media, jedzeniem oraz wydatkami na ubrania przeznaczonymi na oficjalne uroczystości. Polityk z racji sprawowanego urzędu może więc sporo zaoszczędzić.
W oświadczeniu prezydent wpisał również świadczenie 800 plus na dzieci (łącznie 19,2 tys. zł).
Jednocześnie Karolowi Nawrockiemu pozostaje do spłaty nieco ponad 197,7 tys. zł kredytu hipotecznego.
To już drugie oświadczenie majątkowe, które Karol Nawrocki złożył jako urzędujący prezydent. Pierwsze przedstawił we wrześniu ubiegłego roku, tuż po zaprzysiężeniu. Prezydent deklarował wtedy ok. 130 tys. zł oszczędności, a także blisko 200 tys. zł kredytu do spłaty.
Karol Nawrocki i sprawa kawalerki pana Jerzego
W obu oświadczeniach majątkowych z oczywistych względów nie znalazła się słynna 28-metrowa kawalerka w Gdańsku, o której było głośno w trakcie ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej, a którą Karol Nawrocki przekazał na cele charytatywne. Poprzednim właścicielem kawalerki był Jerzy Ż. Karol Nawrocki twierdził, że latami pomagał mężczyźnie. Ostatecznie Jerzy Ż. znalazł się w Domu Pomocy Społecznej.
– To mieszkanie, o którym mówimy, nabyłem legalnie, przekazując panu Ż. zgodnie z umową kupna-sprzedaży konkretne środki finansowe na przestrzeni 14 lat – tłumaczył Karol Nawrocki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.
„Prezydent nie ma nic do ukrycia”
Prezydent RP, zgodnie z obowiązującymi przepisami, musi co rok składać oświadczenie majątkowe pierwszemu prezesowi Sądu Najwyższego. W przeciwieństwie do oświadczeń składanych na przykład przez posłów i senatorów, nie jest ono z założenia jawne. Głowa państwa może zgodzić się na ujawnienie tych informacji obywatelom (tak robił prezydent Andrzej Duda).
Portal Gazeta.pl jesienią ubiegłego roku zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o udostępnienie oświadczenia majątkowego Karola Nawrockiego. Pierwsza prezes SN Małgorzata Manowska odmówiła nam wtedy przesłania dokumentu, wskazując, że „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki nie złożył oświadczenia o wyrażeniu zgody na ujawnienie oświadczenia o stanie majątkowym za rok 2024”.
– Prezydent chce ujawnić swoje oświadczenie majątkowe, dlatego skieruje pismo do I Prezes Sądu Najwyższego, w którym wyrazi zgodę na upublicznienie – zapowiedział wtedy w reakcji na nasze doniesienia w rozmowie z Polsat News rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. – Prezydent nie ma nic do ukrycia, co też pokazał w trakcie kampanii wyborczej, publikując swoje oświadczenia z poprzednich lat – dodał.












