„Kolejny raz Tusk dał się podpuścić i wykonał dyspozycje z Berlina, atakując Amerykanów i de facto podważając sens art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który gwarantuje wzajemną, sojuszniczą obronę” – ocenił Jarosław Kaczyński we wpisie na portalu X.
Kaczyński: Rządzi nami agentura czy ludzie, którym Bóg poskąpił zdolności politycznych?
Jak dodał prezes PiS, szef rządu „niszczy relacje polsko-amerykańskie, a w tym czasie Niemcy zacieśniają współpracę z Amerykanami nad koncepcją NATO 3.0”. „Tusk znowu ograny. Rządzi nami agentura czy ludzie, którym Bóg poskąpił jakichkolwiek zdolności politycznych? Ta diagnoza jest i tak bardzo łagodna i optymistyczna” – dodał lider opozycji.
Szef kancelarii Nawrockiego: Wypowiedź Tuska wpisuje podprogową ruską narrację
Głos zabrał także szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, która stwierdził, że wypowiedź Tuska o problemach z wiarą w zobowiązania sojusznicze w ramach NATO jest „dalece nieprawidłowa, skrajnie nieodpowiedzialna”.
– To jest skrajna nieodpowiedzialność, podważanie jedyności NATO i rozważanie o kwestii reakcji poszczególnych jego członków, w tym najważniejszego członka, mówię tu USA, jest po prostu w poprzek polskiego interesu narodowego i polskiej obrony narodowej – ocenił szef KPRP w Polsat News.
– To się niestety wpisuje w taką podprogową ruską narrację, to znaczy, że Sojusz jest niezdolny do odpowiedzi, to znaczy, że Sojusz można rozbijać, to znaczy, że Sojusz można dzielić, to znaczy, że można zrywać stosunki transatlantyckie między Europą i Stanami Zjednoczonymi. Rosjanie, Putin tylko na to czekają – podkreślił Bogucki. Ocenił też, że jeżeli ktoś wypowiada się w ten sposób to „albo nie rozumie polityki, albo jest jeszcze gorzej”.
– Dlaczego najważniejsze państwa Unii Europejskiej wtedy, kiedy USA, między innymi Donald Trump, nawoływały do tego, żeby wywiązywać się z zobowiązań sojuszniczych w ramach NATO, zamiast kłaść odpowiednie pieniądze na obronę narodową, na rozwój armii, na rozwój bezpieczeństwa, zajmowali się zakrętkami, krzywizną banana, wpuszczaniem nielegalnych migrantów? – pytał minister.
Co powiedział Donald Tusk?
W opublikowanej w piątek rozmowie z „Financial Times” premier mówił między innymi o swoich wątpliwościach co do zobowiązań sojuszniczych USA. Tusk powiedział, że czasami „ma pewne problemy” z wiarą, że artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego o wzajemnej obronie sojuszników w NATO nadal obowiązuje. Podkreślił, że USA traktują Polskę jako jednego z najlepszych i najbliższych sojuszników w Europie, ale kluczowe jest, jak zadziałałoby to w praktyce, gdyby „coś się wydarzyło”.
– Chciałbym wierzyć, że (art. 5 – red.) nadal obowiązuje, ale czasami, oczywiście, mam z tym pewne problemy – powiedział szef polskiego rządu. Zastrzegł, że nie chce być zbytnim pesymistą, lecz dziś potrzeba też „praktycznego kontekstu”. Jednocześnie premier zaznaczył, że jego słów nie należy traktować „jako sceptycyzmu wobec artykułu 5.”, ale raczej jako „marzenie, że gwarancje na papierze zamienią się w coś bardzo praktycznego”.
– To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową, raczej miesiące niż lata – zaznaczył Tusk w kontekście ewentualnego ataku Rosji. – Dla nas niezwykle ważne jest, aby mieć pewność, że wszyscy będą traktować zobowiązania wobec NATO równie poważnie, jak Polska – mówił Tusk w rozmowie z brytyjskim dziennikiem. Do słów polskiego premiera odniósł się między innymi Biały Dom.













