– Przyszedłem tutaj, bo kończy się wrzesień, bo była zapowiedź, że we wrześniu muszą wejść i w związku z tym doszedłem do wniosku, że moim obowiązkiem jest tutaj być – stwierdził Jarosław Kaczyński w trakcie przemówienia do zgromadzonych.
Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Uczestnicy wtorkowego (29 września) zgromadzenia nie zgadzają się na wprowadzenie do TK czterech z sześciu sędziów wybranych w marcu przez Sejm. Przypomnijmy, że Sejm w tym roku wybrał nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Magdalenę Bentkowską, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Taborowskiego, Dariusza Szostka, Sławomira Patyrę oraz Macieja Berka. Prezes TK Bogdan Święczkowski dopuścił do orzekania jedynie osoby, od których prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie, czyli Bentkowską, Szostka i Patyrę. Pozostali sędziowie – w związku z brakiem zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego – złożyli je w Sejmie.
Niepewny jest również los Berka, który wciąż czeka na zaprzysiężenie. Posłowie opozycji i prezydencka kancelaria wskazywała – jeszcze przed wyborem Sejmu – na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym. Niedawno rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne do objęcia stanowiska.
– Jeżeli prezydent złamie prawo po raz kolejny i nie przyjmie ślubowania, będą podejmowane w tej sprawie stosowne decyzje. (…) W tej chwili mogę powiedzieć jako odpowiedzialny marszałek Sejmu: wzywam pana prezydenta, żeby wziął się do roboty i wypełniał swoje obowiązki – mówił we wtorek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Kaczyński pod siedzibą TK wzywa do „oporu społecznego”
Od 12 września pod Trybunałem Konstytucyjnym w Alei Szucha stoi „miasteczko”, które powstało jako pokłosie doniesień o zamiarze „siłowego przejęcia Trybunału” przez rząd premiera Donalda Tuska. Ludzie związani z Ruchem Obrony Granic Roberta Bąkiewicza i przywódcą środowiska Gazety Polskiej postawili pod budynkiem czerwone namioty, wzywając do obrony TK.
Prezes PiS, który przybył wtorkowym wieczorem pod budynek TK, mobilizował swoich zwolenników do wspólnego oporu. – Chodzi o to, żeby opór miał charakter społeczny, żeby było jak najwięcej osób, jak najwięcej parlamentarzystów – podkreślił.
„Polityk dostał od jednej z uczestniczek protestu drewniany różaniec, który należy do ks. Michała Olszewskiego duchownego, oskarżonego o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, pranie pieniędzy oraz przywłaszczenie mienia znacznej wartości w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Następnie Kaczyński odmówił z pozostałymi różaniec” – relacjonuje Rafał Górski na Wyborcza.pl.
Choć Kaczyński zauważył, że w trakcie protestu w Trybunale Konstytucyjnym nikogo nie ma, spekulował, że w najbliższym czasie może nastąpić próba wejścia do budynku, gdyż w Sejmie jest „tydzień wolny od posiedzenia”. – Patrzę na Trybunał, jest ciemno, to znaczy, że tam nikogo w tej chwili nie ma – ocenił. -Normalnie byłby w tym tygodniu Sejm, czyli byliby posłowie blisko tutaj, kilkaset metrów stąd. A teraz ich nie ma. Ogromna większość nie mieszka w Warszawie – dodał.
Żurek o TK: Wejdą sędziowie wybrani przez Sejm
W miniony czwartek (24 września) minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że „w perspektywie kilku tygodni rozpocznie się 'odbudowa’ w Trybunale Konstytucyjnym”. Podkreślił, że do TK „wejdą sędziowie, którzy są uprawnieni, wszyscy wybrani przez Sejm”. Przyznał, że priorytetem jest to, żeby „Trybunał zaczął funkcjonować”.
Na antenie TVP Info Żurek pytany był o możliwość zastosowania scenariusza siłowego w TK – np. użycia policji i wyprowadzenia Święczkowskiego z Trybunału – Waldemar Żurek odpowiedział, że wszystko musi się rozegrać „naprawdę zgodnie z regułami prawa”. Nie wykluczył jednak takiej wersji wydarzeń.
– Ja nie chcę oczywiście ujawniać szczegółów, które mam nadzieję, że nastąpią, ale też nie możemy wykluczyć tego, że prawo będziemy przywracać za pomocą służb, które są w państwie za to odpowiedzialne, żeby ten porządek utrzymać – powiedział szef Ministerstwa Sprawiedliwości.
We wtorek sędzia Patyra złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Zawiadomienie dotyczy wyznaczania składów sędziowskich z pominięciem ustawy.












