„Wyborcza” opisała w poniedziałek (1 czerwca) powiązania personalne w Kolejach Mazowieckich i innych instytucjach podległych samorządowi województwa mazowieckiego. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska od ponad pięciu lat pełni funkcję dyrektorki ds. strategii i rozwoju w spółce.

„GW”: W Kolejach Mazowieckich zarobiła 342 tysięcy złotych w 2025 roku

Z oświadczeń majątkowych Gierzyńskiej-Kierwińskiej wynika, że jej dochód osiągany w spółce wzrósł z 270,1 tys. zł w 2023 roku do 342,7 tys. zł w 2025 roku. Ponadto w ubiegłym roku otrzymała dietę radnej miejskiej  wysokości 55,6 tys. zł, częściowo zwolnioną z opodatkowania.

Zobacz wideo Gorąco w Sejmie. Czochara zatakowała Kierwińskiego: Może po niemiecku zadam to pytanie!?

„Dla porównania: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski w tym okresie zarabiał w ratuszu 235-257 tysięcy złotych rocznie” – czytamy w „Wyborczej”.

Dziennik opisał ją jako jeden z przykładów szerszego systemu obsadzania stanowisk przez osoby związane z ugrupowaniami tworzącymi koalicję rządzącą na Mazowszu. W artykule dziennikarze wymienili również szereg innych działaczy PSL i KO zatrudnionych w Kolejach Mazowieckich, spółkach kolejowych oraz jednostkach samorządu województwa. 

Kierwiński: Zawsze będą pojawiać się różnego rodzaju spekulacje

Szef MSWiA odniósł się do publikacji „Wyborczej” we wtorek (2 czerwca) na antenie Trójki. – Czy mamy do czynienia z nepotyzmem? – zapytała polityka Renata Grochal.

– Żeby było jasne, moja żona zarabia również więcej niż ja – odparł Kierwiński, nawiązując do uwagi, że Gierzyńska-Kierwińska zarabia więcej niż Trzaskowski. – W Polsce niestety wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie czy ważnych polityków pełniących funkcje wykonawcze, nie są najwyższe – dodał.

 – Moja żona pracuje w Kolejach Mazowieckich od sześciu lat, jest radną od 24 lat. Poznaliśmy się w polityce. Moja żona była radną, zanim się poznaliśmy – tłumaczył.

Polityk KO powiedział, że „w tego typu sprawach zawsze będą pojawiać się różnego rodzaju spekulacje”. – Ja z pewną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że poznałem żonę w polityce, działała w niej wcześniej niż ja. I wiele naszych decyzji życiowych ukierunkowanych jest ku temu, żeby nie było jakichkolwiek zarzutów, żebyśmy mieli czyste sumienie – podkreślił Kierwiński i dodał, że jak przyszedł PiS do władzy, to stanowisko jego żony „zostało zlikwidowane, żeby ją zwolnić”. 

PiS złożył wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Kierwińskiego

W poniedziałek posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji. Dokument trafił już na biurko marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. O sprawie poinformował na platformie X Mariusz Błaszczak, zarzucając kierownictwu MSWiA „chaos i kompromitację i bezradność”.

Share.
Exit mobile version