Jak ustalili dziennikarze Wirtualnej Polski, spotkanie Komitetu Politycznego PiS ma się rozpocząć we wtorek (2 czerwca) o godz. 16, w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Podczas rozmów ma zostać poruszony temat stowarzyszenia Rozwój Plus założonego w kwietniu przez byłego premiera Morawieckiego.

PiS spotka się w sprawie stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego

Cytowany przez portal europoseł Jacek Ozdoba podkreślił, że prezes PiS Jarosław Kaczyński „nie zgodzi się” na sytuację, w której „przeciwstawnie do statutu Prawa i Sprawiedliwości stowarzyszenie zaczyna przybierać formę równoległego ciała, przypominającą 'kadłubkową’ formułę innej formacji politycznej”.

Zobacz wideo Morawieckiemu bliżej do rządów z Braunem niż z Tuskiem

Były premier najprawdopodobniej nie weźmie udziału w spotkaniu na Nowogrodzkiej. We wtorek o 18 zapowiedział swój udział w spotkaniu otwartym w Częstochowie, organizowanym przez tamtejszy Klub Gazety Polskiej.

O dalsze losy stowarzyszenia został zapytany poseł Paweł Jabłoński, związany z obozem Morawieckiego. W poniedziałek (1 czerwca) wieczorem na antenie Radia Zet stwierdził, że stowarzyszenie „istnieje, działa i rozwija się”. Zaznaczył także, że kolejne osoby się do niego zgłaszają i są chętne „żeby działać”.

– Chodzi nam o to, żeby odsunąć od władzy ten fatalny rząd. Żeby wygrać wybory, żeby cały, szeroki obóz prawicy wygrał wybory i zmienił ten fatalny rząd. Powinniśmy starać się docierać do jak najszerszych i jak najliczniejszych, i jak najbardziej różnorodnych grup wyborców – tłumaczył, pytany o to, jak ma działać stowarzyszenie.

Morawiecki powołał stowarzyszenie Rozwój Plus jako zaplecze eksperckie i nowe forum programowe dla prawicy. Inicjatywa szybko przyciągnęła kilkudziesięciu parlamentarzystów i wywołała napięcia w partii, gdzie część kierownictwa uznała ją za próbę budowy odrębnego ośrodka wpływu. Według niektórych polityków PiS były premier nie może się pogodzić z tym, że kandydatem partii na szefa rządu został Przemysław Czarnek.

Nie ustają głosy o „rozłamie” w PiS. Morawiecki jest „zwalczany”

Choć oficjalnie przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości nie mówią o konflikcie, pojawiają się doniesienia o wiszącym w powietrzu rozłamie w partii. Jak zapowiedział jeden z jej działaczy, „Morawiecki założy swoją partię po wyborach”.

– Cieszy się pewną sympatią, ale ostatecznie żelazny elektorat zrobi to, co Jarosław (Kaczyński) powie. I Morawiecki to wie. Gdyby tego nie wiedział, to już dawno by swoją partię założył. Może dojść do rozłamu. On tym będzie PiS szachować, jak nie dadzą mu tego, czego chce – jego ludzi na listach – przekazało źródło Polskiej Agencji Prasowej.

Działacz PiS przyznał także, że Morawiecki „jest w PiS zwalczany”, a obie strony konfliktu „mają na siebie kwity” i „mocno trzymają się za łby”. To m.in. informacje o fundacjach, które czerpały zyski z pieniędzy publicznych w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy.

Informacje o konflikcie w PiS pojawiają się od końca listopada ub.r. Jak przyznają nieoficjalnie politycy partii, wewnątrz ugrupowania trwa konflikt między zwolennikami Morawieckiego nazywanymi „harcerzami” a grupą jego przeciwników, skupioną m.in. wokół Przemysława Czarnka, Jacka Sasina, Tobiasza Bocheńskiego i Patryka Jakiego, zwaną „maślarzami”, czyli frakcją b. szefa MS Zbigniewa Ziobry.

Share.
Exit mobile version