Siły rosyjskie rozpoczęły we wtorek (2 czerwca) nad ranem zmasowany atak na Kijów z użyciem rakiet i dronów. Burmistrz miasta Witalij Kliczko przekazał na Telegramie, że w ogniu stanął dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny, najprawdopodobniej po tym, jak odłamki zestrzelonego drona spadły na jego dach. Poinformował również o dużym pożarze w dzielnicy Podił.
„W dzielnicy Obołoń palą się samochody trafione przez spadające odłamki. Pożary wybuchły też w dwóch miejscach, w tym jeden w pobliżu przedszkola” – napisał Kliczko.
Dodał, że według wstępnych doniesień dwie osoby zostały ranne. W kolejnym wpisie przekazał, że pożar wybuchł też w 24-piętrowym budynku mieszkalnym, który został poważnie uszkodzony. Pojawiły się również informacje o mieszkańcach uwięzionych pod gruzami.
Jak informuje Reuters, tysiące mieszkańców Kijowa schroniło się na stacjach metra oraz w innych tymczasowych schronieniach.
BBC: Co najmniej dziewięć ofiar rosyjskich ataków na Ukrainę
W nocy Rosjanie przeprowadzili również atak na Dniepr na południowym wschodzie Ukrainy. Co najmniej cztery osoby zginęły, a ponad 16 zostało rannych. Wiele z nich odniosło ciężkie obrażenia.
Z kolei burmistrz Charkowa Ihor Terechow przekazał na Telegramie, że liczba osób rannych w nocnych atakach w obwodzie charkowskim wzrosła do 10. Wśród poszkodowanych jest 15-letnia dziewczynka.
Jak informuje BBC, łącznie w nocnych i porannych atakach sił rosyjskich na ukraińskie miasta zginęło co najmniej dziewięć osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Według serwisu w samym Kijowie śmierć poniosły cztery osoby, a 35 rannych trafiło do szpitala.
Polskie wojsko poderwało myśliwce
W nocy z poniedziałku na wtorek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że lotnictwo wojskowe rozpoczęło operowanie w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z silnymi atakami Rosjan na Ukrainę. Działania te miały charakter prewencyjny i we wtorek rano zostały zakończone.
Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. – Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP – poinformowano w komunikacie. Podziękowano też za wsparcie NATO Air Command oraz lotnictwu wojskowemu Francji i Holandii.
Rosja zapowiadała „systematyczne uderzenia”
Wcześniej, w poniedziałkowym wieczornym nagraniu wideo, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał przed możliwym zmasowanym rosyjskim atakiem i apelował do mieszkańców, aby zwracali szczególną uwagę na alarmy.
Rosja w ubiegłym tygodniu zapowiedziała „systematyczne uderzenia na cele wojskowe i ośrodki decyzyjne w Kijowie”. Wezwała też cudzoziemców, w tym dyplomatów, do opuszczenia miasta.
Ma to być odpowiedź na atak ukraińskich dronów w okupowanej części obwodu ługańskiego na wschodzie Ukrainy, w którym miało zginąć 21 osób. Kijów zaprzeczył, jakoby przeprowadził taki atak.


