-
Korea Północna przeprowadziła po raz pierwszy ćwiczenia wojskowe łączące użycie dronów bojowych, broni konwencjonalnej, pocisków balistycznych oraz artylerii dalekiego zasięgu.
-
Taktyka zastosowana w manewrach polega na zsynchronizowanym ataku, w którym roje dronów przeciążają obronę powietrzną, a następnie następuje zmasowany ostrzał i atak rakietowy na wykryte cele.
-
Gwałtowny rozwój zdolności operacyjnych Korei Północnej jest bezpośrednio powiązany ze współpracą z Rosją, obejmującą wymianę uzbrojenia, technologii oraz analizę danych z pola walki.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak czytamy, jest to bezpośrednia adaptacja taktyki „przełamywania nasycenia obrony powietrznej” (saturation strike), przetestowanej przez Rosję w wojnie z Ukrainą oraz wykorzystywanej przez Iran na Bliskim Wschodzie.
Oficjalne media państwowe KRLD poinformowały, że celem wrześniowych manewrów pod osobistym nadzorem Kim Dzong Una było dopracowanie współdziałania odmiennych systemów uzbrojenia. Strategia ta polega na zsynchronizowanym w czasie uderzeniu.
Korea Północna. Wyjątkowe manewry pod okiem Kim Dzong Una
W pierwszej fali wysyłane są roje bezzałogowców, których zadaniem jest wiązanie, przeciążanie i wykrywanie stanowisk radarowych obrony powietrznej wroga.
Równolegle następuje zmasowany ostrzał z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych kalibru 240 mm, wyposażonych w nowe, precyzyjne systemy naprowadzania. W odsłonięte i przeciążone cele uderzają rakiety zdolne do przenoszenia taktycznych głowic jądrowych.
Rosyjscy i północnokoreańscy wojskowi dążą do osiągnięcia efektu, w którym, jak ujęto to w oficjalnym komunikacie Pjongjangu, siły przeciwnika zostaną zniszczone „pod względem organizacyjnym i strukturalnym”, zanim systemy antyrakietowe zdołają zareagować.
Wojskowa współpraca Pjongjangu z Moskwą
Analitycy wojskowi zwracają uwagę, że tak gwałtowny skok jakościowy w taktyce KRLD jest bezpośrednim efektem zacieśnienia współpracy wojskowej z Moskwą.
Dostarczając Rosji miliony pocisków artyleryjskich oraz pociski balistyczne z rodziny KN-23, wykorzystywane do uderzeń na ukraińskie miasta i infrastrukturę, Pjongjang otrzymuje w zamian nie tylko rosyjskie technologie rakietowe i lotnicze, ale przede wszystkim bezcenne dane operacyjne z realnego pola walki.
Północnokoreańscy wojskowi na bieżąco analizują, jak zachodnie systemy obrony powietrznej, takie jak Patriot czy NASAMS, reagują na łączone ataki dronów Shahed/Geran i rakiet balistycznych, a następnie wdrażają te wnioski na własnym podwórku.
Źródło: „The Wall Street Journal”












