Świat siatkówki, bo nie tylko mowa o europejskim wydaniu, jest w szoku. Mistrzowie globu (2025) przegrali mecz, który wydawało się, że będzie dla nich formalnością. Wygrana Finlandii z Włochami, jeszcze dodatkowo w Turynie, to jeden z najbardziej sensacyjnych wyników ostatnich lat w siatkówce reprezentacyjnej mężczyzn.


Tym samym stało się jasne, że Finowie znajdą się w najlepszej czwórce mistrzostw Europy.



Choć, co ciekawe, w XXI wieku ten zespół miał już taką okazję. Miało to miejsce dokładnie w 2007 roku.

Koszmar reprezentacji Polski siatkarzy na ME. Finowie właśnie to powtórzyli!


Aktualny selekcjoner Finów Olli Kunnari był uczestnikiem tamtych wydarzeń sprzed dziewięciu lat. Finlandia sensacyjnie wdarła się wówczas po najlepszej czwórki Starego Kontynentu, osiągając największy sukces w swojej historii startów na ME siatkarzy. Kapitanem tamtego zespołu był Tuomas Sammelvuo – również dobrze znany przez polskich kibiców.


Finowie podczas ME 2007 mogli zresztą dokonać jeszcze większej rzeczy, niż ta, której ostatecznie byli autorami. W półfinale imprezy Finlandia mierzyła się bowiem z Hiszpanią. Spoglądając na układ sił w europejskiej siatkówce panów, był to mocno niestandardowy zestaw. Hiszpanie przegrywali już 1:2 w setach, a partię czwartą wyciągnęli na swoją korzyść na przewagi 26:24. Ostatecznie zamykając starcie zwycięstwem 3:2.


Hiszpania wygrała zresztą całą imprezę, w finale po tie-breaku ogrywając gospodarzy – Rosjan.


Finowie w meczu o brąz przegrali za to z Serbią 1:3.


Cegiełkę do tamtego sukcesu, niecelowo, dołożyła również reprezentacja Polski. Zespół, który przyjeżdżał na ME 2007, jako wicemistrz świata (2006), nie zdołał nawet awansować do fazy pucharowej. Trener Raul Lozano musiał sobie radzić ze sporymi problemami kadrowymi, zabrakło m.in. Mariusza Wlazłego czy Piotra Gruszki.


Przeciwko Finlandii Polacy zaprezentowali się jednak koszmarnie, niezależnie od sytuacji personalnej. Polska przegrała z Finlandią 0:3, a jak się miało okazać, w drugiej fazie ME 2007 Polacy przegrali wszystkie trzy mecze, zajmując ostatnie miejsce w tabeli.


W przypadku tegorocznych mistrzostw Europy do spotkania Polska – Finlandia może dojść najwcześniej w bezpośrednim meczu o medale. Polacy zagrają w półfinale ze Słowenią, a Finlandia z Francją.


Mecz Polska – Słowenia w piątek od g. 17:00. Słowenia – Francja kilka godzin później, od 21:00, również 25 września.

ME 2026: Reprezentacja Polski broni tytułu. Gdzie i kiedy oglądać mecze Polaków?


Reprezentacja Polski siatkarzy dwukrotnie w swojej historii sięgała po złote medale mistrzostw Europy. Polacy wygrywali w 2009 i 2023 roku. Historycznie pierwszy tytuł Polska zdobyła w Turcji, a nagrodą MVP uhonorowany został Piotr Gruszka.


Ostatni turniej, czyli edycja numer 33 w dziejach ME siatkarzy, odbyła się w czterech krajach: Macedonii Północnej, Bułgarii, Izraelu i Włoszech. Ostatecznie w finałowej batalii, w Rzymie, Polacy pokonali 3:0 Włochów. Nagroda MVP trafiła do Wilfredo Leona.


Spoglądając na całą historię ME siatkarzy, Polska zdobyła łącznie 11 medali. To trzeci najlepszy wynik pod względem liczby krążków czempionatu Starego Kontynentu, po które sięgnęli reprezentanci Polski. Złote medale są dwa (2009, 2023), za to srebrnych aż pięć z rzędu (1975, 1977, 1979, 1981 i 1983). Co jeszcze ciekawsze, wówczas po mistrzowskie tytuły sięgali wyłącznie siatkarze ZSRR. W latach 1967-91 reprezentacja Związku Radzieckiego zdobyła 10 tytułów na 11 rozegranych edycji ME.


Polska sięgnęła jeszcze po cztery brązowe medale mistrzostw Europy, w edycjach z lat: 1967 (pierwszy medal siatkarzy w dziejach ME) oraz bardziej współcześnie – 2011, 2019 i 2021.


Mecze turnieju ME 2026 siatkarzy są pokazywane na antenach otwartego Polsatu (spotkania reprezentacji Polski) oraz Polsatu Sport. Internetowo można za to skorzystać z platformy Polsat Box Go.

Share.
Exit mobile version