W skrócie
-
Stan 16-latka, ukąszonego przez żmiję lewatyńską, zaczął się poprawiać po kilku dniach leczenia.
-
Aby uratować życie nastolatka, konieczne było sprowadzenie rzadkiej surowicy z Monachium.
-
Cała akcja sprowadzenia substancji była utrudniona przez formalności i konieczność podjęcia natychmiastowych decyzji finansowych.
„Czasem ratowanie życia zaczyna się od telefonu. A potem kolejnego. I jeszcze jednego” – czytamy w komunikacie opublikowanym na profilu Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie na Facebooku.
Jak przypominają pracownicy, 16-latek, ugryziony przez niewystępującą naturalnie w Polsce żmiję lewatyńską (Macrovipera lebetinus), trafił do placówki w czwartek późnym wieczorem.
Hodowla tego gada, drugiego pod względem jadowitości europejskiego węża, jest w Polsce zakazana.
Nastolatek ukąszony przez żmiję lewatyńską. Jest komunikat
„To był wyścig z czasem” – przekazano w oświadczeniu. Natychmiast po przyjęciu chłopca do szpitala lekarze rozpoczęli leczenie objawowe i zaczęli szukać surowicy, która mogła uratować życie nastolatka.
„Telefony do innych szpitali, ogrodów zoologicznych, hodowców, Katedry Medycyny Tropikalnej Centrum Depot. Po kilkudziesięciu minutach stało się jasne: najbliższa surowica jest w Monachium” – relacjonują pracownicy.
Szpital natychmiast zaczął starać się o przekazanie substancji. „Organizacja lotu z Warszawy przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, taksówka na lotnisko w Monachium po surowicę, bezpośredni powrót na Balice, gdzie czekał już nasz transport szpitalny” – wymieniono.
Kraków. Lekarze ze szpitala w Prokocimiu uratowali życie 16-latka
Całą akcje dodatkowo utrudniały formalności. „W tle – kolejne telefony w sprawie akceptacji kosztów, bo ktoś musiał podjąć decyzję finansową tu i teraz, bez gwarancji zwrotu od NFZ” – czytamy.
Ostatecznie substancja trafiła w ręce lekarzy, którzy natychmiast uruchomili wlew, w piątek o godzinie 15. „Po kilku godzinach stan chłopca zaczął się powoli poprawiać” – poinformowano.
„Dziś możemy powiedzieć: walka o surowicę miała sens. Nasz zespół pokazał, czym jest prawdziwa praca zespołowa – skuteczna, szybka i bezkompromisowa, gdy chodzi o życie Pacjenta” – zakończono wpis.













