List został odczytany przez szefa prezydenckiej kancelarii Zbigniewa Boguckiego podczas zorganizowanej w piątek (11 września) w siedzibie Trybunału konferencji pt. „Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego”. Prezydent pogratulował sędziom i pracownikom TK jubileuszu 40-lecia oraz podziękował im za pracę „w służbie konstytucji, praw i wolności obywateli oraz samej Rzeczypospolitej”.

Nawrocki podczas obchodów 40-lecia działalności TK: Trzeba to przerwać

Zdaniem Nawrockiego Trybunał Konstytucyjny przez lata odgrywał kluczową rolę w ochronie zasady demokratycznego państwa prawa i nadrzędności konstytucji. Prezydent zaznaczył jednak, że instytucja traci autorytet, gdy prawo przegrywa z polityczną walką. Skrytykował również działania podejmowane „po 13 grudnia 2023 r.”, które w jego ocenie godzą w konstytucyjną pozycję Trybunału.

Zobacz wideo Tajny plan Tuska na TK. Wieliński: Czyszczenie szamba nigdy nie jest przyjemne

Jako przykłady Nawrocki wymienił „dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu (…) podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a także uchwałę Rady Ministrów zmierzającą do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć TK”.

Przypomnimy, że w marcu 2024 r. Sejm przyjął uchwałę, w której podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Nawrocki zaznaczył, że kryzys wokół TK „nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi”. Jak ocenił, Polska potrzebuje silnego autorytetem prawa Trybunału, a nie „politycznych patronów”.

„Odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego – niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili” – podkreślił prezydent. „Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w TK. Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać. Trybunał ma być instytucją Rzeczypospolitej – nie jednej partii, jednego środowiska czy nawet jednej większości parlamentarnej” – kontynuował w liście.

Nawrocki podkreślił potrzebę głębokiej reformy konstytucyjnej, która pozwoli odbudować pozycję, niezależność i społeczne poważanie TK. „Szacunek dla Konstytucji, niezawisłość Trybunału i wykonywanie jego orzeczeń powinny łączyć wszystkich” – napisał.

Spór rządzących z Pałacem Prezydenckim o Trybunał Konstytucyjny

Tymczasem wciąż trwa spór rządzących z prezydentem i jego zapleczem oraz opozycją dotyczący wyboru Macieja Berka na sędziego TK. Jego kandydatura została zgłoszona przez posłów klubu KO. W związku z tym że Berek do niedawna pełnił funkcję ministra, ze strony opozycji pojawiały się głosy o upolitycznieniu TK. Opozycja zarzucała też Berkowi, że nie spełnia wymagań formalnych do ubiegania się o stanowisko sędziego trybunału.

W środę (9 września) szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki poinformował, że podpisał pismo skierowane do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z pytaniami dotyczącymi „formalnego wyjaśnienia okoliczności procedowania kandydatury” Macieja Berka na sędziego TK. W ocenie Boguckiego „są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”.

„Marszałek Sejmu oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania od sędziego Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka” – oświadczył z kolei szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec w liście skierowanym do prezydenta Karola Nawrockiego.

Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji na sędziego TK. Spośród siedmiu wybranych wcześniej prezydent Nawrocki nie odebrał ślubowania od czworga. W przypadku tej czwórki według przedstawicieli KPRP, w Sejmie doszło do błędów. W związku z tym czworo sędziów złożyło podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. KPRP nie uznaje tego za ślubowanie. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił tych czworga sędziów do orzekania.

Czworo wybranych w marcu br. sędziów TK, od których prezydent nie odebrał osobiście ślubowania złożyło skargę do ETPCz. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie dotyczącej ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów TK i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version