-
Leon XIV otrzymał nowy, oryginalny dar – gatunek ćmy z Krety nazwany jego imieniem jako wyraz uznania dla jego troski o środowisko.
-
Owad Pyralis papaleonei występuje obecnie wyłącznie na Krecie i wyróżnia się fioletowymi, żółto-pomarańczowymi skrzydłami z białymi paskami, a jego znaczenie ekologiczne uznano za istotne.
-
Entomologowie zaznaczają, że szybkie odkrywanie i dokumentowanie nowych gatunków jest konieczne z powodu gwałtownej utraty różnorodności biologicznej.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ćma należy do znanego dobrze w Europie rodzaju Pyralis, czyli omacnic właściwych. Nie należy ich mylić z omacnicami rzekomymi, takimi jak przezierka prosowianka, zwana omacnicą prosowianką. Ten motyl jest znanym rolnikom pożeraczem kukurydzy i mniej popularnego u nas prosa. My jednak mówimy o innych motylach.
Nowy gatunek ćmy nazwany na cześć papieża Leona XIV
„Nota Lepidopterologica” informuje o odkryciu nowej ćmy z tego rodzaju na śródziemnomorskiej wyspie Kreta. Zwierzę nazwano Pyralis papaleonei, czyli na cześć papieża. I to nie jakiegokolwiek, ale konkretnie Leona XIV, czyli Roberta Prevosta.
Jak czytamy w opracowaniu badań, ten owad jest blisko spokrewniony z ćmami występującymi we wschodniej części Morza Śródziemnego, takimi jak Pyralis kacheticalis i Pyralis regalis. Ta druga jest bardzo szeroko rozprzestrzeniona od Wysp Brytyjskich aż po Japonię i Tajwan.
Natomiast gatunek poświęcony papieżowi Leonowi XIV znany jest na razie jedynie z Krety. Entomologowie zaznaczają, że owad ma królewskie wręcz, o ile nie papieskie ubarwienie, a jego znaczenie ekologiczne dla wyspy jest duże. To ma w pełni uzasadniać umieszczenie papieża w nazwie ćmy.
„Papież jest gorącym zwolennikiem ochrony klimatu i walki o środowisko. Mamy nadzieję, że jego głos będzie przykładem dla ludzkości” – napisali autorzy badania.
Przyroda Krety pozostaje mało znana
Międzynarodowy zespół naukowców z Tyrolskiego Muzeum Państwowego w Austrii, Fińskiego Muzeum Historii Naturalnej i Bawarskiej Kolekcji Zoologicznej z Niemiec przeanalizował liczne okazy z Gór Białych, położonych w zachodniej części greckiej Krety. To dość niedostępne przyrodniczo tereny. Kreta jest znana turystom, ale jej przyroda wciąż w sporym zakresie pozostaje niezbadana.
Motyl Pyralis papaleonei ma niecałe 2 cm rozpiętości skrzydeł. Przednie skrzydła są w kolorze fioletowym z licznymi plamami w kolorze żółtym i pomarańczowym i białymi paskami. Te kolory przywiodły na myśl papiestwo. Ćma bowiem wygląda jakby po złożeniu skrzydeł okrywała się fioletem.

Opis motyla został dokonany na bazie osobników latających późną jesienią. To znaczy, że ćmy są długo aktywne i warunki na Krecie, w których żyją, pozwalają im na długą egzystencję, a zatem być może wyprowadzenie kilku pokoleń młodych.
Jak mówią austriaccy naukowcy prowadzący badania, utrata bioróżnorodności i wielu owadów postępuje tak szybko, że znajdowanie ich, opisywanie i poznawanie jest absolutnie niezbędne, aby je chronić. I trzeba to zrobić jak najszybciej.
Także polski papież Jan Paweł II miał zwierzęta nazywane na jego cześć. Był nim chociażby żyjący w Polsce chrząszcz nazwany Aegomorphus wojtylai. Otrzymał nazwę po śmierci papieża Polaka w 2005 r.
Na krótko jednak, bowiem niebawem okazało się, że chrząszcz ten jest synonimem znanego już gatunku Aegomorphus obscurior, czyli rogatka ciemnego znanego od stu lat.













