Sesja absolutoryjna połączyła się politycznie z nadzwyczajnymi obradami, dotyczącymi nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. Choć radni mieli oceniać wykonanie budżetu i raport o stanie miasta, a dopiero później rozmawiać o sprawach szpitala, to dyskusję od razu zdominowały pytania o nadzór nad placówką, odpowiedzialność władz Warszawy i obsadzanie rad nadzorczych miejskich spółek.
Absolutorium dla Trzaskowskiego było przesądzone
Utrata poparcia Lewicy nie zagroziła prezydentowi Warszawy. W 60-osobowej radzie Koalicja Obywatelska ma 36 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość 14, a Lewica osiem. Dwóch radnych jest niezrzeszonych. Klub KO może więc samodzielnie przyjmować uchwały i udzielać Trzaskowskiemu absolutorium bez głosów pozostałych ugrupowań.
Warszawska Lewica zapowiadała przed sesją, że nie poprze prezydenta. Decyzja nie wpłynęła na wynik głosowania.
Żukowska: podjęliśmy dobrą decyzję, przechodząc do opozycji
Anna Maria Żukowska, posłanka i przewodnicząca Nowej Lewicy w Warszawie, zarzuciła władzom stolicy brak niezależnego nadzoru. Jej zdaniem komisja rewizyjna nie może być zdominowana przez przedstawicieli ugrupowania, którego polityków dotyczą wyjaśniane nieprawidłowości.
– Jak słyszę pana premiera Donalda Tuska, który mówi, że marzy mu się, żeby nie było takich sytuacji, że spółki miejskie czy szpitale są obsadzane przez partyjnych działaczy, to panie premierze, nic prostszego. Proszę przekonać pana prezydenta Rafała Trzaskowskiego, pańskiego zastępcę – mówiła.
Żukowska domagała się dopuszczenia przedstawicieli opozycji do rzeczywistej kontroli miejskich instytucji.
– Nadzór nie może być iluzoryczny. Komisja rewizyjna nie może się składać wyłącznie z członków tej partii, co do których są podejrzenia, które komisja miałaby ewentualnie wyjaśnić. To jest ośmieszanie instytucji kontrolnej – stwierdziła.
– Patrząc na to, wiem, że podjęliśmy jako Nowa Lewica w Warszawie dobrą decyzję, że jesteśmy w opozycji. Inaczej dzisiaj musielibyśmy za was świecić oczami – za rzeczy, z którymi nie mamy nic wspólnego – dodała. Podkreśliła, że – jej zdaniem – to dobra zmiana w stosunku do stanowiska prezentowanego za czasów poprzedniego przewodniczącego. W 2025 roku Lewica też nie głosowała za absolutorium – wstrzymała się od głosu. Podobnie postąpiła w 2024 roku. Tym razem wypowiedzi polityków Lewicy były jednak bardzo krytyczne wobec działań Ratusza.
Szpital Południowy zdominował obrady
Sprawa placówki wracała niemal w każdym wystąpieniu opozycji. Radni pytali m.in. o odpowiedzialność za brak skutecznego nadzoru, możliwe kary po kontroli NFZ, obsadę rad nadzorczych oraz informacje, które miały wcześniej docierać do władz miasta.
Jan Mencwel stwierdził, że bez publikacji medialnych Dawid Kacprzyk nadal mógłby kierować SOR-em. – Nadzór w tym szpitalu to jest fikcja – mówił. Krytykował też sytuację, w której polityków mają kontrolować inni politycy z tego samego ugrupowania.
Adrian Zandberg pytał Trzaskowskiego, czy przedstawione przez ratusz wyjaśnienia są „jakimś żartem”. – To są standardy z Uzbekistanu z lat 90., a nie z nowoczesnego europejskiego państwa – powiedział.
Opozycja chce kontroli wszystkich miejskich spółek
Dyskusja wyszła poza sam Szpital Południowy. Radni PiS i Lewicy domagali się odpolitycznienia rad nadzorczych wszystkich miejskich spółek, a nie tylko podmiotów medycznych.
Padały pytania o składy rad m.in. MPWiK, Metra Warszawskiego, Tramwajów Warszawskich, Szybkiej Kolei Miejskiej, Miejskich Zakładów Autobusowych i Pałacu Kultury i Nauki. Radna Martyna Jałoszyńska przekonywała, że skoro usuwanie polityków z rad szpitali ma służyć bezpieczeństwu i przyzwoitości, te same zasady powinny dotyczyć pozostałych spółek.
Trzaskowski zachował większość, ale zmienił się układ polityczny
Absolutorium potwierdziło, że Rafał Trzaskowski nadal może liczyć na stabilną większość KO. Jednocześnie obrady pokazały, że politycznie został bardziej osamotniony. Lewica, która wcześniej wspierała część działań władz Warszawy, a inną część krytykowała, deklaruje teraz wypowiedziami Żukowskiej rolę opozycji i próbuje zwiększyć kontrolę nad ratuszem.


