– Otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie Połańca w zaroślach znalezione zostały szczątki ludzkie w postaci kości oraz czaszki – przekazała st. asp. Joanna Szczepaniak z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie, cytowana przez Radio Kielce.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że szczątki mogły się tam znajdować od kilku lat. Fragmenty ubrań (np. okulary) wskazują, że mogła być to kobieta. Konieczne będzie przeprowadzenie m.in. badań DNA. Funkcjonariusze najprawdopodobniej będą również analizować zgłoszenia o osobach zaginionych.


Zobacz wideo

Te same firmy, które wpłacają fortunę na cele charytatywne, nie chcą płacić wyższych podatków

Śledczy ustalają tożsamość zmarłych

Do podobnego zdarzenia doszło na początku kwietnia w Szczecinku w woj. zachodniopomorskim. Jeden z mieszkańców odnalazł na terenie budowy strefy wypoczynku ludzką czaszkę. Służby natrafiły tam później na inne fragmenty kości, elementy odzieży oraz rozrusznik serca.  „Szczątki zostały przekazane do identyfikacji. Ma być porównane DNA z profilem DNA poszukiwanej od kilku lat osoby” – przekazała nam we wtorek prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Z kolei pod koniec października 2024 r. odkryto zwłoki kobiety w jednej z kamienic przy ulicy Wojska Polskiego w Łodzi. Ciało znajdowało się w stanie znacznego rozkładu. Wiadomo, że kobieta mogła być w wieku ok. 40 lat i zmarła najprawdopodobniej na kilka miesięcy przed odnalezieniem ciała. Nie udało się jednak ustalić jej tożsamości, dlatego w lutym tego roku śledczy zwrócili się o pomoc do potencjalnych świadków.

Prok. Paweł Jasiak z Prokuratury Okręgowej w Łodzi informował nas pod koniec marca, że wpłynęły trzy zgłoszenia. „Nadto weryfikowane są ustalenia własne policji. Żadnego ze zgłoszeń nie udało się dotychczas jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć” – przekazywał wówczas rzecznik prokuratury. 

Natomiast w styczniu Prokuratura Okręgowa w Sieradzu apelowała o pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny, którego ciało odnaleziono 7 lipca 1993 roku w  miejscowości Lubola w gminie Pęczniew. „Zwłoki ubrane były jedynie w majtki i skarpetę. Wstępne czynności na miejscu zdarzenia sugerowały mechaniczne uszkodzenie czaszki. Sekcja zwłok wykazała, że zamordowany to mężczyzna w wieku około 40 lat, wzrostu około 182 cm. Z uwagi na zaawansowany proces rozkładu zwłok ustalono, że od zgonu i ukrycia zwłok upłynęło co najmniej kilkanaście miesięcy” – podawali śledczy. 

Share.
Exit mobile version