„Dziś, po czterech latach, kończy się związany z wojną stan wyjątkowy na Węgrzech, a wraz z nim kończy się również rządzenie za pomocą dekretów wprowadzone przez rząd Orbana sześć lat temu. Wracamy do normalności” – napisał w sieci Magyar.
Węgierskie prawo przewiduje trzy szczególne sytuacje prawne: stan wojny, stan wyjątkowy i stan zagrożenia. We wszystkich trzech przypadkach rząd ma prawo wydawać dekrety.
Rząd Viktora Orbana ogłosił stan wyjątkowy w 2020 roku, powołując się na pandemię COVID-19, a następnie utrzymał go w 2022 roku, powołując się na wojnę w Ukrainie. Od tamtego momentu Budapeszt regularnie przedłużał obowiązywanie stanu wyjątkowego.
Dekrety zmieniono w ustawodawstwo
Po zwycięstwie swojego ugrupowania w wyborach z 12 kwietnia Peter Magyar zwrócił się do ustępującego rządu z prośbą o przedłużenie stanu wyjątkowego do 31 maja, by zyskać czas na dostosowanie ustawodawstwa. „Przyszły rząd będzie musiał zmienić 150-160 ustaw” – argumentował Magyar.
Odchodząca władza nie przedłużyła stanu wyjątkowego, ale podczas sesji inauguracyjnej nowego parlamentu przegłosowano decyzję, którą dekrety wydane w stanie wyjątkowym zmieniono w stałe ustawodawstwo.
Nowy parlament utrzymał m.in. środki ochronne dla rolników dotkniętych przymrozkami, suszą lub afrykańskim pomorem świń czy ceny maksymalne paliw i kilku innych produktów.
Jakub Bawołek (PAP)
Redagowała Kamila Cieślik













