W sobotę zakończyły się czynności w postaci przesłuchania podejrzanej Magdaleny H.
– Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się czy nie przyznaje się do zarzucanych jej czynów – przekazał prok. Ciechanowski.
Prokurator zdecydował ws. lekarki z Lutoryża. Usłyszała zarzut
Zatrzymana lekarka złożyła jednak wyjaśnienia. Kobieta potwierdziła, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie i inne odpady medyczne. Wskazała również powód swoich działań.
Prokurator zdecydował o skierowaniu wniosku do Sądu Rejonowego w Rzeszowie o zastosowanie wobec zatrzymanej tymczasowego aresztowania. Na tę chwilę nie jest pewne, czy zostanie on rozpatrzony jeszcze w sobotę czy w niedzielę.
Podejrzana usłyszała jeden zarzut z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego. Dotyczy on zbezczeszczenia zwłok i porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym.
Magdalenie H. grozi kara 12 lat więzienia.
– Na miejscu zdarzenia trwają cały czas prace pod nadzorem prokuratora. Jest tam w tym momencie kilkadziesiąt osób – przekazał prok. Ciechanowski. Materiał dowodowy zabezpieczają funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej, miejskiej i z laboratorium kryminalistycznego w Rzeszowie.
Prokurator Ciechanowski potwierdził wcześniejsze doniesienia o 32 płodach znalezionych na posesji należącej do kobiety. Prace na miejscu najprawdopodobniej zakończą się w poniedziałek.
Makabryczne odkrycie w Lutoryżu. Magdalena H. stawiła się w prokuraturze
Zatrzymana Magdalena H. w sobotę została doprowadzona do rzeszowskiej prokuratury. Kobieta miała stawić się tam przed południem, jednak nie pozwolił jej na to stan zdrowia. H. została przewieziona do szpitala.
Ostatecznie weszła do budynku po godzinie 12.
Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, na ten moment przyjętych jest kilka wersji śledczych, jednak więcej szczegółów będzie jasnych dopiero po weryfikacji zeznań podejrzanej.
Do zatrzymania 57-letniej patomorfolożki Magdaleny H. doszło w piątek, po ujawnieniu na jej działce pod Rzeszowem znaczną ilość odpadów medycznych, w tym szczątków płodów ludzkich. Do makabrycznego odkrycia doszło podczas wykonywania prac budowlanych.
„Kobieta została zatrzymana w godzinach porannych w dniu 12 czerwca 2026 roku na terenie Zamościa” – przekazał rzecznik rzeszowskiej prokuratury.
Pierwsze doniesienia na temat ujawnienia na posesji należącej do lekarki licznych odpadów medycznych trafiły do śledczych 10 czerwca. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Eska, kobieta miała tłumaczyć, że wynosiła szczątki ze szpitala podczas pandemii COVID-19. Twierdziła, że prowadziła na nich badania medyczne w warunkach domowych.












