Jako pierwsze o sprawie informowało radio RMF FM. Z jego relacji wynikało, że w okolicach Malborka (woj. pomorskie) prowadzone są poszukiwania obiektu latającego. W rozmowie z Interią działania te potwierdził rzecznik prasowy Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych ppłk Jacek Goryszewski.
– Są prowadzone działania poszukiwawcze, ale są to działania prewencyjne. Związane jest to z procedurami, jakich musimy dopełnić – podkreślił.
Podpułkownik Goryszewski wyjaśnił, że w systemach pojawił się zapis obiektu, który „poruszał się z kierunkiem oraz prędkością wiatru„.
Jak doprecyzował ppłk Jacek Goryszewski, wojsko podejrzewa, że obiektem mógł być balon, zjawisko metrologiczne a nawet stado ptaków. – Wymaga to weryfikacji, więc prewencyjnie – z uwagi na to, że nasze myśliwce nic nie zaobserwowały – prowadzone są poszukiwania żołnierzy WOT – wyjaśnił.
Rzecznik prasowy DORSZ ujawnił, że działania prowadzone są w „rejonie zaniku sygnału”, a żołnierze sprawdzają, czy rzeczywiście mogło dojść do „upadku jakiegokolwiek obiektu”.
– Nie było to definiowane jako zagrożenie z uwagi na prędkość i kierunek tego obiektu. Stąd też takie, a nie inne decyzje i zapobiegawczo sprawdzamy teren – zaznaczył ppłk Jacek Goryszewski.
Dodajmy, że w akcję poszukiwawczą zaangażowani są również funkcjonariusze policji oraz strażacy.
Wkrótce więcej informacji.


