Po wstrząsie o magnitudzie 4,3 nastąpiło kilka słabszych, z których najsilniejszy miał 3,2. – Wstrząs był odczuwalny w wielu miejscowościach na północy Toskanii – poinformował przewodniczący władz regionu Eugenio Giani. Włoskie media informują, że w centrali straży pożarnej w Pizie rozdzwoniły się telefony od mieszkańców, zaniepokojonych trzęsieniem. Z niektórych biur i domów ludzie wybiegli na ulice.
„Tylko jedna nieruchomość w rejonie Pizy została uszkodzona. Mieszkały w niej trzy rodziny, w sumie pięć osób, które zmuszone były zamieszkać u krewnych i przyjaciół. Ich domy zostały uznane za tymczasowo niezdatne do zamieszkania do czasu przeprowadzenia dalszych inspekcji budowlanych” – podała włoska agencja informacyjna ANSA.
Trzęsienie ziemi w Toskanii. Utrudnienia dla mieszkańców
Na kilka godzin zawieszono ruch kolejowy na węźle w Pizie, co doprowadziło do opóźnień pociągów regionalnych i odwołania pociągów dalekobieżnych.
Szpital Uniwersytecki w Pizie w ramach ostrożności zdecydował się na przeprowadzanie jedynie pilnych zabiegów oraz przełożenie tych, które mogą odbyć się w późniejszym terminie. W środę zostanie przeprowadzona też dokładna kontrola budynku, w którym mieszczą się izba przyjęć i przychodnie ambulatoryjne.
„W Krzywej Wieży nie doszło do szkód”
Burmistrz Pizy Michele Conti powiedział w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że „sytuacja jest pod kontrolą”. – Mogę ogłosić, że w naszej ukochanej Krzywej Wieży nie doszło do żadnych szkód – zapewnił.
Krzywa Wieża w Pizie, która pod koniec minionego wieku zaczęła się coraz bardziej przechylać, została uratowana przed upadkiem przez zespół naukowców pod kierunkiem profesora Michele Jamiolkowskiego z Politechniki w Turynie. W 2001 roku naukowiec polskiego pochodzenia dał gwarancję zabytkowi na 300 lat.
We Włoszech notuje się co roku tysiące trzęsień ziemi; zdecydowana większość z nich nie jest odczuwalna i nie powoduje żadnych szkód.
Źródło: PAP


