-
Stanowisko Warszawy wobec bombardowania Nord Stream według rosyjskiego MSZ może negatywnie wpłynąć na interesy i bezpieczeństwo Polski.
-
Donald Tusk krytycznie odniósł się do zatrzymania w Chorwacji obywatela Ukrainy podejrzewanego o wysadzenie gazociągu Nord Stream 2.
-
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ twierdzi, że wypowiedź Tuska ujawnia napięcia między Polską a Niemcami oraz wpływa na stosunki energetyczne i sojusze w Europie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W czwartek Donald Tusk odniósł się do kwestii zatrzymania w Chorwacji Wołodymyra Żurawlowa. Mężczyzna wspomniany przez szefa rządu jest obywatelem Ukrainy podejrzewanym przez niemiecką prokuraturę o wysadzenie gazociągu Nord Stream 2.
– Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji, kiedy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania. Ja tu zdania nie zmienię i uważam, że wstydzić powinni się ci, którzy wybudowali ten gazociąg, a nie ci, którzy go unieruchomili – stwierdził szef rządu.
Żurawlow jest poszukiwany ENA wydanym przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem sabotażu oraz zniszczenia gazociągu Nord Stream. Zatrzymano go w końcu września 2025 roku w Polsce. Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie mężczyzny nie wydano Niemcom i zwolniono z aresztu.
Tusk przypomniał w czwartek, że Polska przestrzegała i robiła wszystko, żeby Nord Stream 2 nie stał się faktem i żeby Europa była możliwie niezależna od dostaw gazu rosyjskiego. – Niemcy wówczas miały inne zdanie. Zmieniły to zdanie. Za późno – stwierdził.
Wysadzenie gazociągu Nord Stream 2. Moskwa reaguje na słowa Donalda Tuska
W piątek na stronie rosyjskiego MSZ opublikowano stanowisko rzeczniczki tego resortu Mariji Zacharowej.
Przedstawicielka rosyjskiej dyplomacji stwierdziła, że oświadczenie Tuska „obnażyło głęboko zakorzenione polsko-niemieckie napięcia”.
„Można się tylko domyślać, jakie pretensje Tusk żywił do byłej kanclerz federalnej (Angeli Merkel – red.) podczas swojej kadencji jako przewodniczącego Rady Europejskiej, ale to, co powiedział teraz, niesie za sobą niebezpiecznie destrukcyjny ładunek dla resztek międzynarodowego systemu prawnego, które nie zostały jeszcze zniszczone przez geopolityczny nihilizm 'kolektywnego Zachodu” – czytamy w propagandowym komunikacie na stronie rosyjskiego ministerstwa.
Zdaniem Zacharowej „demonstracyjne stanowisko Warszawy w sprawie bombardowania Nord Stream może w przyszłości odbić się negatywnie na żywotnych interesach i bezpieczeństwie Polski”. Dodała, że słowa Tuska ujawniają również występującą pomiędzy Warszawą i Berlinem „rywalizację o realizację wygórowanych ambicji (przy wsparciu Białego Domu) w ramach ich wspólnych sojuszy – Unii Europejskiej i NATO”.
Zacharowa odpowiada na słowa Tuska. „Warszawa czerpie zyski”
„Publiczne oświadczenie szefa rządu jednego z głównych państw europejskich, usprawiedliwiające akt terrorystyczny popełniony na oczach całego świata, wysyła destrukcyjny sygnał” – oświadczyła Zacharowa cytowana w komunikacie rosyjskiego MSZ.
Rzeczniczka uderzyła również w Polskę w kontekście sytuacji energetycznej Warszawy i Berlina.
„Podczas gdy Berlin gorączkowo próbuje powstrzymać postępującą deindustrializację swojej gospodarki, spowodowaną koniecznością importu drogiej energii z USA, Norwegii i innych krajów, Warszawa czerpie zyski z reeksportu amerykańskiego LNG na Ukrainę i jest coraz bliżej faktycznej kontroli nad systemem przesyłu gazu odziedziczonym przez Kijów po ZSRR” – czytamy na stronie MSZ Rosji.
„Czym, jeśli nie bezpośrednim wyzwaniem, jest zjadliwy apel Polski do niemieckiego sojusznika, by ten z wdzięcznością przyjął atak terrorystyczny na kluczowe niemieckie obiekty infrastruktury energetycznej, który zagwarantował Niemcom dziesiątki miliardów euro zysków?” – cytuje słowa Zacharowej rosyjski resort.
Komunikat Zacharowej wpisuje się w szerszą propagandową narrację Kremla, przerzucającą na Zachód odpowiedzialność za pokłosie rosyjskich działań.
Źródło: mid.ru
-
Dostał zlecenie od Rosji. Po nieudanej próbie zamachu Ukrainiec uciekł do Polski
-
Nowy incydent w Rumunii. Przestrzeń powietrzna naruszona, wysłano myśliwce












