-
Jakie kwiaty kwitną jesienią? Najpopularniejsze gatunki do ogrodu i na balkon
-
Kiedy i jak sadzić kwiaty jesienne, aby kwitły do przymrozków?
-
Jak pielęgnować i zabezpieczyć jesienne kwiaty przed pierwszymi mrozami?
Jakie kwiaty kwitną jesienią? Najpopularniejsze gatunki do ogrodu i na balkon
Wśród kwiatów kwitnących jesienią prym wiodą astry bylinowe, powszechnie nazywane marcinkami. Niskie odmiany, dorastające do 20-40 cm, pasują do skrzynek balkonowych, donic i na obrzeża rabat. Wyższe, osiągające ponad metr, tworzą barwne tło dla pozostałych roślin. Marcinki zakwitają pod koniec lata i mogą zdobić ogród aż do października, a przy sprzyjającej pogodzie nawet dłużej. Najobficiej kwitną w słońcu, w przepuszczalnej, umiarkowanie wilgotnej ziemi. Odmiany o pojedynczych koszyczkach mają dodatkową zaletę. Ich odsłonięte środki zapewniają owadom łatwy dostęp do pyłku i nektaru, których jesienią zaczyna już brakować.
Drugą królową jesiennych nasadzeń jest chryzantema ogrodowa. Jej pąki rozwijają się wraz z wydłużaniem nocy, dlatego roślina właśnie pod koniec sezonu pokrywa się dziesiątkami kwiatów. Na balkon najlepiej wybrać zwarty krzew z dużą liczbą jeszcze zamkniętych pąków i umieścić go w donicy o średnicy przynajmniej 25-30 cm. Otwory odpływowe są konieczne, ponieważ chłodne, nasiąknięte wodą podłoże sprzyja gniciu korzeni. Odmiany ogrodowe lepiej radzą sobie ze spadkami temperatury niż chryzantemy szklarniowe sprzedawane jako sezonowa dekoracja. Ustawione przy osłoniętej ścianie domu mogą kwitnąć do pierwszych silniejszych przymrozków.
Na słonecznych rabatach dobrze prezentują się również:
-
rozchodniki okazałe: gromadzą wodę w mięsistych liściach, dzięki czemu znoszą krótkotrwałą suszę. Ich różowe lub bordowe kwiatostany zdobią rabatę również po przekwitnięciu, a zimą pozostawione na nich nasiona przyciągają ptaki;
-
rudbekie i dzielżany: wprowadzają do jesiennego ogrodu odcienie żółci, miedzi oraz rdzawej czerwieni;
-
jeżówki: kwitną do wczesnej jesieni. Jeśli po przekwitnięciu pozostawiamy ich kwiatostany, będą zdobić rabatę również zimą;
-
dalie: przyciągają wzrok rozmiarem i szeroką paletą barw. Wymagają jednak dodatkowej pracy. Po pierwszym przymrozku ich liście czernieją, wtedy pędy należy skrócić, a karpy wykopać, osuszyć i przechować do wiosny w chłodnym miejscu.
W półcieniu warto posadzić:
-
zawilce japońskie: rozjaśniają miejsca pod luźnymi koronami drzew;
-
żurawki: zachowują dekoracyjne liście w odcieniach limonki, karmelu, miedzi i bordo;
-
cyklameny bluszczolistne: wydają delikatne różowe lub białe kwiaty, które pojawiają się od końca lata do późnej jesieni.
Jesienną kompozycję można uzupełnić trawami ozdobnymi, zaschniętymi owocostanami oraz kwitnącym bluszczem pospolitym. Jego niepozorne, zielonkawożółte kwiaty rozwijają się na starszych pędach i stanowią późne źródło pokarmu dla pszczół, bzygów, motyli oraz innych owadów.
Kiedy i jak sadzić kwiaty jesienne, aby kwitły do przymrozków?
Kwiaty jesienne najlepiej sadzić od drugiej połowy sierpnia do końca września. Podłoże jest wtedy jeszcze nagrzane, a zwykle wyższa wilgotność sprzyja rozwojowi korzeni. Rośliny mają więc czas, aby przyjąć się przed nadejściem chłodnych nocy. Kwitnące sadzonki można posadzić także w październiku, szczególnie w donicach i skrzynkach balkonowych, jednak warto ustawić je przy ścianie budynku, pod zadaszeniem lub w miejscu osłoniętym od wiatru.
Termin pierwszych przymrozków różni się zależnie od regionu. Najwcześniej chłód pojawia się zwykle na północnym wschodzie Polski, w górach i lokalnych zagłębieniach terenu, później zaś w zachodniej części kraju oraz w centrach miast, które nocą oddają nagromadzone ciepło. Przed sadzeniem późnych odmian warto zatem dobrze sprawdzić prognozę pogody na najbliższe dwa tygodnie.
-
Przed wyjęciem rośliny z pojemnika zanurz bryłę korzeniową w wodzie na 5-10 minut.
-
Następnie wykop dołek około dwa razy szerszy od doniczki i umieść sadzonkę na dotychczasowej głębokości. Zbyt głębokie posadzenie utrudnia dostęp powietrza do korzeni i zwiększa ryzyko gnicia nasady pędów.
-
Ziemię lekko dociśnij, podlej i przykryj 3-5-centymetrową warstwą rozdrobnionej kory albo dojrzałego kompostu.
W przypadku jesiennych kwiatów na balkon lepiej wybrać pojemnik z otworami odpływowymi, a na dno wsypać 3-5 cm keramzytu lub drobnego żwiru. Donica dla pojedynczej chryzantemy lub astrów powinna mieć przynajmniej 25-30 cm średnicy. Jesienią woda odparowuje wolniej, więc rośliny podlewa się dopiero wtedy, gdy wierzchnie 2-3 cm podłoża przeschną. Stale mokra ziemia wychładza się szybciej i odcina korzeniom dostęp do tlenu.
Efektowną kompozycję możemy uzyskać z piętrowego sadzenia kwiatów jesiennych. W dużej donicy o średnicy 40-50 cm można umieścić trzy do pięciu sadzonek o zbliżonych wymaganiach. W centrum dobrze wygląda wyższy aster albo kępa niewielkiej trawy ozdobnej. Niższe piętro stworzą chryzantemy, wrzosy i rozchodniki, a przy krawędzi sprawdzą się żurawki, bluszcz lub płożące odmiany trzmieliny. Rośliny można rozmieścić nieco gęściej niż wiosną, ponieważ podczas chłodnych tygodni rosną wolniej. Trzeba jednak pozostawić między nimi kilka centymetrów, aby powietrze swobodnie krążyło między liśćmi.
Jak pielęgnować i zabezpieczyć jesienne kwiaty przed pierwszymi mrozami?
Jesienne kwiaty należy podlewać rzadziej niż latem, ale nie można dopuszczać do całkowitego wyschnięcia bryły korzeniowej. Wilgotność ziemi sprawdzamy palcem na głębokości 3-4 cm. Jeśli podłoże jest suche, podlewamy roślinę rano lub przed południem, kierując strumień wody pod liście. Mokre pędy i kwiaty o tej porze roku wysychają wolno, toteż łatwiej pojawiają się na nich plamy, pleśń i oznaki gnicia. Od końca sierpnia rezygnujemy też z nawozów zawierających dużo azotu. Pobudzają one rozwój młodych, delikatnych pędów, które mają niewiele czasu na zdrewnienie i źle znoszą pierwsze spadki temperatury.
Przed pierwszym przymrozkiem warto zabezpieczyć przede wszystkim dalie, późne chryzantemy i inne gatunki wrażliwe na chłód. Gwałtowne ochłodzenie po serii ciepłych dni jest szczególnie niebezpieczne, ponieważ rośliny nie zdążyły jeszcze stopniowo przyzwyczaić się do niskiej temperatury. Gdy prognoza zapowiada nocny spadek w okolice 0°C, okrywamy kwiaty białą agrowłókniną, lekkim prześcieradłem albo jutą. Materiał powinien sięgać do ziemi, ale nie może przygniatać pędów. Zakładamy osłonę wieczorem, a rano zdejmujemy ją, gdy temperatura wzrośnie. Folia nie sprawdzi się jako bezpośrednie przykrycie, ponieważ zatrzymuje wilgoć i może przymarznąć do liści.

Kwiaty jesienne w donicach wymagają mocniejszej ochrony, ponieważ ich korzenie szybciej przemarzają w niewielkiej ilości podłoża. Pojemniki ustawiamy przy osłoniętej ścianie budynku, z dala od przeciągów, i grupujemy je blisko siebie. Pod donice podkładamy drewnianą deskę, korek lub płytę izolacyjną, aby odciąć je od zimnych płytek i betonu. Ścianki owijamy jutą, matą słomianą albo kilkoma warstwami tektury, pozostawiając drożne otwory odpływowe. Podczas cieplejszych dni należy kontrolować ziemię również po deszczu. Gęste liście i miejsce pod zadaszeniem mogą sprawić, że do korzeni dotrze mniej wody.
Nie ścinamy od razu wszystkich przekwitłych kwiatostanów rozchodników, jeżówek, rudbekii i traw ozdobnych. Zaschnięte pędy osłaniają podstawę roślin, zatrzymują śnieg i nadają ogrodowi wyrazistą formę również późną jesienią. Część pozostawionych nasion staje się przy tym pokarmem dla ptaków. Usuwamy natomiast fragmenty miękkie, gnijące albo porażone chorobą. Dzięki temu rabata nie zamieni się w zaniedbany gąszcz, lecz płynnie przejdzie w zimową odsłonę.
-
Przyciąga motyle jak magnes. Kwitnie w sierpniu i zdobi ogród aż do jesieni
-
Ten kwiat wraca do łask. Babcie go uwielbiały, a dziś znów podbija ogrody












