-
Dziki wkraczają do miast, gdyż mają trudności ze znalezieniem naturalnego pokarmu w lasach, jednak można je zatrzymać, stosując specjalne pasy zaporowe.
-
Pasy zaporowe przygotowuje się w lesie poprzez wysiewanie kukurydzy i przekopywanie ziemi, co zatrzymuje dziki w określonym miejscu na trasie ich migracji.
-
W dużych aglomeracjach jako sposób na zatrzymanie dzików stosuje się sadzenie drzew lub unikanie dokarmiania i zapewnia się odpowiednie ogrodzenia przy lasach.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kilka worków kukurydzy – to cena za spokój wśród upraw i w okolicznych miejscowościach. Podłączony do ciągnika siewnik rozsypuje kukurydzę w samym środku lasu. Rozrzut jest duży, a drobne nasiona pokrywają cały pas zaoranej ziemi. To jednak nie koniec pracy. Nasiona trzeba jeszcze przykryć ziemią.
– Zaorujemy ziemię, żeby dziki miały zabawę i żeby poszukanie pokarmu zajęło im trochę czasu. Wtedy zabraknie im czasu na robienie szkód w uprawach rolnych – mówi rolnik Andrzej Winek.
Ten fragment zaoranej ziemi w samym środku lasu to tzw. pas zaporowy. – Tworzymy zaporę. a więc zatrzymujemy dziki w pewnym miejscu. Dalej nie pójdą – mówi Sławomir Kwiatkowski, łowczy okręgowy z zarządu okręgowego PZŁ w Warszawie.
Pasy zaporowe zatrzymują dziki w lesie
W tym przypadku „dalej” oznacza położone przy lesie uprawy. Ale pasy zaporowe zatrzymują też dziki przed ich wędrówką w kierunku małych i większych miejscowości. – Najważniejszą rzeczą dla dzika jest zdobycie pokarmu najmniejszym wysiłkiem energii – wyjaśnia Sławomir Kwiatkowski. – Jeżeli dzik na swojej drodze znajdzie coś, co go zatrzyma, to dalej nie pójdzie.
Dlatego pasy zaporowe tworzone są najczęściej na trasach migracji dzikich zwierząt. A do ich lokowania wykorzystywane są – za zgodą nadleśnictw – stare, nieużywane drogi leśne. Dobrze zarządzany pas zaporowy jest w stanie zatrzymać dziki w lesie, ale też nie na długo. Bo dzikom dosłownie wystarczy kilka dni aby wyjeść wszystko, co zostało posiane.
Na pasie zaporowym zarządzanym przez Koło Łowieckie Mewa 34 z Legionowa kukurydzę sypie się dwa do trzech razy w tygodniu. Tylko taka częstotliwość gwarantuje działanie ochronne pasa.

A to, że taka metoda działa i zatrzymuje zwierzęta, widać w przyległym do pasa lesie. Ślady żerowania dzików odnajdujemy tutaj na każdym kroku. Dziki szukały pożywienia, prawdopodobnie jakiś pędraków czy w ogóle owadów
Miasta sadzą drzewa, które są atrakcyjne dla dzików
O ile pasy zaporowe stosuje się w lasach przylegających do pół uprawnych i małych miejscowości, o tyle w dużych aglomeracjach na zatrzymanie dzików są inne sposoby.
– Staramy się uczynić lasy jak najbardziej atrakcyjnym dla dzików, stąd dużo martwego drewna, które jest siedliskiem pożywienia dla dzików – tłumaczy Łukasz Karabowicz z Lasów Miejskich w Warszawie. Sens ma sadzenia gatunków takich drzew, które dziki lubią jak dąb, buk oraz gatunki owocowe jak na przykład czereśnie.- W ubiegłych latach ponad 300 tys. takich drzew zostało w naszych warszawskich lasach posadzonych, żeby te dziki jak najbardziej zatrzymać w lesie – mówi Łukasz Karabowicz.
Jeśli ktoś mieszka przy lesie lub ma działkę w pobliżu której kręcą się dziki powinien przede wszystkim zadbać o odpowiednie ogrodzenie. I – co najważniejsze – nie dokarmiać, nie robić zdjęć i nie podchodzić do loch prowadzących młode. Dzik to zwierzę które może być bardzo niebezpieczne i warto o tym pamiętać.













