– Otrzymujemy zgłoszenia, że na polskie numery telefonów rozsyłana jest kampania SMS-owa, w ramach której przestępcy wysyłają SMS-y z nazwy „mObywatel” — czyli dokładnie tej samej, którą posługuje się oficjalny rządowy system. Wiadomości brzmią wiarygodnie i dotyczą „wykrycia wykroczenia drogowego” – alarmuje serwis niebezpiecznik.pl.
Oszuści podszywają się pod mObywatela
Coraz więcej użytkowników otrzymuje SMS-y z informacją o konieczności opłacenia rzekomego mandatu. Mamy tu do czynienia z kolejną próbą oszustwa. Cyberprzestępcy podszywają się pod zaufane usługi, żeby wyłudzić dane.
Fałszywa wiadomość, oprócz informacji o mandacie i możliwych konsekwencjach, zawiera link, który prowadzi do fałszywej strony internetowej przypominającej serwis mObywatel. Po wejściu na stronę użytkownik proszony jest o podanie m.in. numeru rejestracyjnego pojazdu, PESEL-u oraz danych karty płatniczej.
Kliknięcie w link z SMS przekierowuje ofiarę na stronę, na której może ona sprawdzić swoje punkty karne. Oczywiście sprawdzenie zawsze kończy się informacją o niepłaconym na 200 PLN mandacie. Próba jego opłacenia wyświetla formularz proszący o wprowadzenie danych karty płatniczej. Jeśli ktoś je wprowadzi i potwierdzi transakcję “płatności” w aplikacji swojego banku, to jego karta płatnicza zostanie dodana go walleta Google, dzięki czemu przestępcy będą nią mogli płacić bez konieczności proszenia o potwierdzenia transakcji i wyzerują konto ofiary.
— Wprowadzenie tych informacji może skutkować przejęciem danych przez cyberprzestępców oraz utratą środków finansowych zgromadzonych na koncie bankowym — ostrzega Karolina Kmak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Jak uchronić się przed oszustwem? Serwis niebezpiecznik.pl radzi, aby zwrócić uwagę na link w wiadomości SMS – link od oszustów nie jest poprawnym linkiem usługi rządowej, choć ma w nazwie “gov” i “pl”, to domena nie kończy się na gov.pl). Podczas płatnością kartą w internecie, zawsze warto zwrócić uwagę na komunikat w aplikacji bankowej — czy to płatność a może dodanie do “portfela Google Pay”? Jaka jest kwota transakcji? Kto jest stroną transakcji?
– Jeśli nie uzupełniłeś formularzy danymi swojej karty, możesz spać spokojnie. Jeśli jednak podałeś dane karty, to natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem – radzi serwis.


