Pod koniec maja opisaliśmy sprawę dotyczącą zawiadomienia, które Mariusz Błaszczak skierował do prokuratury w związku z aukcją WOŚP promowaną przez wiceszefa MON Cezarego Tomczyka. Jak udało nam się ustalić, ostatecznie śledczy odmówili wszczęcia postępowania, uznając, że nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Przy okazji tego tematu zapytaliśmy czytelników, jak oceniają działalność polityczną byłego ministra obrony narodowej. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz pod artykułem: Błaszczak chciał śledztwa ws. aukcji WOŚP. A prokuratura odmówiła.


Zobacz wideo

Wystąpienie posła Błaszczaka w Sejmie

Jak oceniono działalność Mariusza Błaszczaka? Tak głosowali uczestnicy naszej sondy

Oceny działalności politycznej Mariusza Błaszczaka wyraźnie przechyliły się w stronę odpowiedzi pozytywnych. Najwięcej głosujących wybrało wariant „raczej pozytywnie”, który uzyskał 17 175 wskazań (48,66 proc.), a kolejne 13 745 (38,94 proc.) przypadło opcji „zdecydowanie pozytywnie”. Łącznie optymistyczne oceny zebrały ponad 87 proc. wszystkich głosów. „Zdecydowanie negatywnie” zaznaczyło 4089 uczestników (11,58 proc.), natomiast „raczej negatywnie” zdobyło 253 głosy (0,72 proc.). Najrzadziej wybierano opcję „nie mam zdania”, którą zaznaczyły 34 osoby (0,10 proc.). W sumie w sondzie oddano 35 296 głosów, a wyniki zebraliśmy 2 czerwca 2026 roku.

Wyniki sondy – zdjęcie ilustracyjne Fot. Gazeta.pl

Błaszczak zawiadomił prokuraturę ws. aukcji WOŚP. Zapadła decyzja śledczych

Artykuł, pod którym przeprowadziliśmy sondę, dotyczył działań Mariusza Błaszczaka związanych z licytacją na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Sprawa rozpoczęła się w styczniu, gdy Cezary Tomczyk zachęcał do udziału w aukcji, której zwycięzca miał wziąć udział we wspólnym treningu strzeleckim w jednostce wojskowej w Sieradzu. Inicjatywa szybko spotkała się z reakcją Mariusza Błaszczaka, który poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury.

Polityk PiS wskazywał między innymi na wątpliwości dotyczące wykorzystania wojskowej infrastruktury, możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz potencjalnych korzyści politycznych związanych z organizacją wydarzenia. Prokuratura przeprowadziła postępowanie sprawdzające, zwracając się o informacje do instytucji związanych z MON, a następnie odmówiła wszczęcia śledztwa. Według śledczych nie stwierdzono, by doszło do przekroczenia uprawnień, a sprawa nie zawiera znamion czynu zabronionego.

Share.
Exit mobile version