W Polsce nie tak łatwo wyplatać się z długów, bo nawet śmierć dłużnika nie rozwiązuje problemu. Wierzyciel może złożyć do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku i dalej egzekwować dług od spadkobierców dłużnika.
Co więcej – koszt takiego wniosku to tylko 100 zł. Największym problemem wierzyciela jest precyzyjne ustalenie kto dokładnie dziedziczy po zmarłym, ale i tu jest sposób na ominięcie problemu.
Jak dostać spadek po dłużniku? Są na to przepisy
„Interes prawny” to nie tyle klucz do rozwiązania sprawy co wytrych. To osobisty, konkretny i aktualny związek z przepisami prawa, niezbędny do działania w urzędzie czy sądzie. Jego ochrona jest podstawą do działania w sądzie.
To oczywiste, że wierzyciel nie pozwie masy spadkowej o zwrot należności. Kiedy termin przedawnienia biegnie dalej, niezależnie od trudności z ustaleniem spadkobierców, może za to zrobić coś innego – jedynym sposobem w wielu przypadkach jest po prostu złożenie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po dłużniku.
Kodeks cywilny mówi wyraźnie, że bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem przedsięwziętą „bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia”.
Sąd pomoże wierzycielowi w dochodzeniu spłaty długu
W sprawie wypowiedział sie już Sąd Najwyższy stając po stronie wierzycieli. Orzekł, że złożenie przez wierzyciela wniosku o stwierdzenie nabycia spadku po zmarłym dłużniku przerywa bieg terminu przedawnienia roszczenia, jeżeli jest ono niezbędne dla dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia tego roszczenia.
Co prawda wierzyciel wierzyciel musi przedstawić sądowi informacje oraz dowody na istnienie długu, ale wiele dowodów już po wszczęciu sprawy sąd będzie podejmował już z urzędu. Stwierdzenie nabycia spadku jest tym rodzajem postępowania, gdzie to sąd musi dążyć do ustalenia prawdy obiektywnej i niekiedy jest w stanie wyręczyć wnioskodawcę w inicjatywie dowodowej – może zarządzać z urzędu przeprowadzenie dowodów niezbędnych dla istotnych ustaleń.












