-
W Boże Ciało prognozowane są burze, opady deszczu oraz grad w wielu regionach kraju.
-
Temperatury wyniosą od 16 do 26 stopni Celsjusza, lokalnie możliwy będzie nawet upał.
-
Deszczowa i burzowa pogoda może utrzymać się przez cały długi weekend.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Czerwiec zaczyna się niezbyt przyjemnie. Nad Polskę nadciągają burze z ulewami, które w Dzień Dziecka skupią się na wschodniej połowie kraju. Miejscami oprócz deszczu spadnie również drobny grad, do tego powieje mocniejszy wiatr – ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Na poniedziałku się nie skończy. Bardzo możliwe, że z podobną aurą będziemy się mierzyć również podczas długiego weekendu.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Pogoda na Boże Ciało 2026. Burze nieuniknione
„Coraz więcej wskazuje na to, że tegoroczne Boże Ciało może upłynąć pod znakiem bardzo dynamicznej pogody” – prognozują synoptycy IMGW.
Z wyliczeń na świąteczny dzień wynika, że do naszej części Europy napłynie gorące i wilgotne powietrze, co „może stworzyć warunki sprzyjające rozwojowi silnych burz i intensywnych opadów” – czytamy w prognozie na 4 czerwca.
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, czyli święto znane powszechnie jako Boże Ciało, wypada w czwartek. Wierni udający się tego dnia na tradycyjne procesje, muszą być przygotowani na wymagające warunki.
Według najnowszych prognoz ten dzień będzie pochmurny niemal wszędzie. W wielu miejscach przelotnie popada deszcz, zaś we wschodniej połowie kraju mogą występować burze, lokalnie niosące grad oraz wiatr dochodzący w porywach do około 60 km/h.
Mimo niezbyt przyjemnej aury będzie ciepło: od 22 do 26 stopni Celsjusza na zachodzie i w centrum. Najchłodniej będzie na terenach podgórskich Karpat, gdzie można się spodziewać maksymalnie 16 st. C. Poza burzami wiatr przeważnie będzie słaby i umiarkowany.

Na burzowym i deszczowym Bożym Ciele się nie skończy. Kolejne dni również przyniosą deszcze i wyładowania, możliwe że do końca długiego weekendu.
Spokojnie nie będzie. Do tego możliwy upał
„Najbardziej dynamiczna sytuacja może rozwinąć się między piątkiem a poniedziałkiem” – podkreślają specjaliści z IMGW.
Przez kolejne dni po Bożym Ciele będzie pochmurnie i w wielu miejscach deszczowo i burzowo. W wielu regionach można się spodziewać temperatur przekraczających 25 stopni Celsjusza, a lokalnie możemy zanotować około 30 stopni. Niewykluczone więc, że będziemy mieli do czynienia z upałem.
Będzie ciepło i miejscami gorąco, a jednocześnie wzrośnie wilgotność powietrza i można się spodziewać warunków sprzyjającym rozwojowi burz.
W piątek zagrzmi głównie na wschodzie i północy, choć z czasem, strefa najgorszej pogody rozszerzy się również na centrum i południową część Polski.
Sobota przyniesie pogorszenie pogody: tego dnia na burze trzeba będzie uważać praktycznie w całym kraju, z wyjątkiem terenów na północnym zachodzie.
Burze przyniosą intensywne opady deszczu, gradobicie, a także silniejszy wiatr, którego porywy dojdą do około 60 km/h. Takie zjawiska pozostaną z nami do końca weekendu.
W niedzielę strefa najsilniejszych burz przeniesie się bardziej na południowo-wschodnią część kraju. Miejscami mogą mieć one gwałtowny przebieg, choć przeważnie powinny występować lokalnie i na niezbyt rozległych obszarach.
Cały czas, pomimo niebezpiecznej aury, utrzymają się wysokie temperatury, które również w niedzielę miejscami dojdą do około 25 st. C. Tylko na Wybrzeżu i na terenach podgórskich w ciągu dnia będzie kilkanaście stopni, w reszcie Polski termometry pokażą co najmniej 20 stopni Celsjusza.


