W Koalicji Obywatelskiej zaczynają tworzyć plan, co zrobić, aby utrzymać władzę. Prace nad przyszłym budżetem na wyborczy rok 2027 właśnie wchodzą w intensywny etap. Pytanie więc, czy KO zaoferuje obietnice, a może zauważalne, namacalne rzeczy, które Polki i Polacy odczuliby w portfelach?
W „Politycznym WF-ie” Marcin Fijołek wskazał, że partia Donalda Tuska rozważa kilka pomysłów, jakie można byłoby rzucić na kampanijny stół. Pod kątem finansów najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym rząd zaproponowałby stopniową podwyżkę kwoty wolnej od podatku.
– Nie skokowo do 60 tysięcy złotych, bo to rozwaliłoby budżet i kosztowałoby zbyt dużo, ale w wersji, w której można byłoby opowiedzieć: „Słuchajcie, zrobiliśmy pierwszy krok, odczuwacie to w swoich kieszeniach. Krok drugi jest zaplanowany na 2028 rok, nie kosztuje to tak dużo, jak mogłoby kosztować” – wyjaśnił prowadzący „Graffiti” w Polsat News.
„Polityczny WF” co tydzień w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach Spotify, YouTube i Podcasty Apple. Zapraszamy też na nasz kanał nadawczy na WhatsAppie.
Co planuje KO? Wyższa kwota wolna, ale drugi próg podatkowy taki sam?
Jak dodał Marcin Fijołek, ktoś mógłby powiedzieć: „skąd się wzięła kwota wolna, skoro od pół roku rozmawiamy dużo o drugim progu podatkowym?”. – Z wielu stron są apele o jego podwyżkę, bo wpada w niego – w październiku czy listopadzie – nawet część nauczycieli – zauważył w podcaście Interii.
Zobacz nowy odcinek podcastu „Polityczny WF„
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
W „Politycznym WF-ie” słyszymy, że podwyżka drugiego progu mogłaby zostać odczytana jako działanie pod dyktando głosów takich, jak kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka, ale i postulatów minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która – choć jest w gabinecie Tuska – często wrzuca kamyczek do ogródka, jeśli chodzi o jego działania.
– Podwyżka kwoty wolnej nie jest nowym pomysłem, ale zdejmowałaby trochę „czerwoną flagę” przy jednym ze 100 konkretów, a także poczucie, że „nic nie zrobili”. (Byłoby wyjaśnienie, że – red.) robią, „ale jest trudna sytuacja” – wskazał Marcin Fijołek.
Co z kwotą wolną od podatku? „Byłbym zdziwiony, gdyby nie wydarzyło się nic”
Natomiast zdaniem Piotra Witwickiego „coś się musi wydarzyć” w sprawie kwoty wolnej przed wyborami parlamentarnymi, ponieważ „to był zbyt ważny postulat” i „zbyt wiele środków kampanijnych w 2023 roku zainwestowała w niego KO, aby to przeszło bez echa”.
– Jeśli ten postulat nie zostanie zrealizowany, to wyborczy wydźwięk będzie dość poważny. PiS musiałoby popełnić duże błędy w kampanii, aby tego nie wykorzystać – a znamy dobrze PiS i wiemy, że to wykorzysta. Byłbym ciężko zdziwiony, gdyby nie wydarzyło się nic w sprawie kwoty wolnej – skwitował redaktor naczelny Interii.













