Do tragicznych wydarzeń doszło we wtorek po południu. Córka kobiety po powrocie do domu znalazła nieprzytomną matkę. Kobieta jeszcze żyła, ale była w stanie krytycznym. Mimo szybkiej reakcji służb i reanimacji nie udało się uratować 50-latki. 

Jak informują włoskie media, służby zatrzymały 69-letniego męża Polki, obywatela Tunezji. Według Sky Tg24 mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że „zabił żonę”. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że kobieta została dźgnięta nożem. Para ma pięcioro dzieci w wieku od 9 do 20 lat. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że świadkiem zbrodni miało być najmłodsze dziecko.

Zobacz wideo Zobacz także: Sukces stołecznego „Archiwum X”. Policjanci kończą sprawę zabójstwa sprzed 26 lat

Zabójstwo Polki we Włoszech. „Nie zamierzamy pozostać bezradni”

W związku miało wcześniej dochodzić do konfliktów. – Kobieta była dość dobrze znana w okolicy i wśród niektórych rodzin w Colleferro. Istniały sygnały tej sytuacji, ale najwyraźniej pozostały niezauważone lub nie zostały uznane za aż tak niebezpieczne – komentował burmistrz Colleferro, Giulio Calamita, w rozmowie z „LaPresse”. Samorządowiec ocenił, że podejrzewany o zbrodnię 69-latek „prawdopodobnie ma problemy psychiczne”. 

W oświadczeniu wydanym we wtorek w mediach społecznościowych burmistrz miasta zapewnił, że „natychmiast podjęto wszelkie możliwe działania”. „Udostępniliśmy wszystkie istniejące kanały pomocy i usługi socjalne, aby zapewnić jak najbliższą i konkretną pomoc dzieciom i rodzinom dotkniętym tą straszną tragedią” – zaznaczył. 

Była trzydziestoletnią wdową. Żyła pomiędzy domem teściów, pracą w sklepie mięsnym i cmentarzem. 6 lipca 2024 roku zaginęła bez śladu – tak o głośnej sprawie pani Jowity pisze na Wyborcza.pl Paulina Błaszkiewicz.

„Musimy zjednoczyć się jako wspólnota”

„Nie zamierzamy pozostać bezradni w obliczu takiej przemocy. W najbliższych dniach uruchomimy inicjatywę społeczną, aby zjednoczyć miasto, potępić wszelkie formy przemocy ze względu na płeć i wspólnie zastanowić się nad tym, jak wzmocnić nasze sieci bezpieczeństwa” – zapowiedział Giulio Calamita we wtorkowym komunikacie.

„W takich chwilach smutek i strata grożą przytłoczeniem, ale właśnie teraz musimy się zjednoczyć jako wspólnota. Nikt nie powinien czuć się samotny w obliczu trudności lub strachu, zwłaszcza gdy nie są one widoczne na pierwszy rzut oka, lecz ograniczone do wnętrza domu” – dodał. 

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Bezpłatna infolinia czynna jest całodobowo pod numerem telefonu 800 12 00 02. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie. [LINK: Ogólnopolskie Pogotowie „Niebieska Linia” ] Jeśli występuje zagrożenie życia – dzwoń na numer alarmowy 112.

Zamówienie złożone przez tajemniczego kolekcjonera? Kradzież dla wyłudzenia okupu? Towar na handel wymienny? Eksperci rozważają motywy rabunku XV-wiecznych dzieł z muzeum w Mesynie – pisze na Wyborcza.pl Bartosz Hlebowicz. 

Share.
Exit mobile version