Tekst listu wysłanego przez Klicha do Carlsona opublikowała w poniedziałek (5 października) polska ambasada w Waszyngtonie. Szef placówki napisał, że „jest oburzony fałszywymi i głęboko niepokojącymi stwierdzeniami” prawicowego podcastera podczas jego rozmowy z Jacobem Reesem-Moggiem – byłym brytyjskim ministrem i posłem znanym z poparcia dla brexitu.
Klich: Kolosalna zniewaga dla milionów ofiar
Klich przytoczył w liście słowa Carlsona, który podczas rozmowy próbował usprawiedliwiać inwazję III Rzeszy na Polskę. – Hitler powiedział, że 15 proc. Polski należało kiedyś do Niemiec i zostało im przekazane na mocy traktatu wersalskiego. To było terytorium niemieckie z [zamieszkującymi go – red.] Niemcami – powiedział Amerykanin. „To stwierdzenie stanowi kolosalną zniewagę dla milionów ofiar nazizmu, w tym setek tysięcy amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli lub zostali ranni podczas wyzwalania Europy spod okupacji III Rzeszy” – napisał Klich.
O roli Wielkiej Brytanii i Francji
Dyplomata odniósł się też do wypowiedzi Carlsona na temat Wielkiej Brytanii, która zdaniem publicysty, nie powinna angażować się w wojnę. Klich podkreślił, że wypowiedzenie wojny Niemcom przez Wielką Brytanię i Francję nie było jedynie politycznym obowiązkiem sojuszników. „Gdyby Londyn i Paryż nie wypowiedziały wojny Trzeciej Rzeszy, i tak zostałyby zaatakowane. Hitlerem kierowała idea podboju świata i zniszczenia wszystkich państw demokratycznych” – napisał dyplomata.
Carlson „apologetą Hitlera”
Zdaniem Klicha Carlson stał się „apologetą Adolfa Hitlera”, który korzysta z demokratycznego prawa do wolności słowa. Nazistowska propaganda, jak podkreślił dyplomata, nie może być jednak rozpowszechniana pod jej pozorem. Dodał, że wolność słowa nie powinna być też wykorzystywana do bezczeszczenia pamięci ofiar II wojny światowej.
Szef polskiej ambasady stwierdził, że Carlson „uciekał się do kłamstw, całkowicie fałszując udokumentowane fakty historyczne”. „Historia nie może być zakłamywana. Ci, którzy nie pamiętają o przeszłości, są skazani na jej powtórzenie” – zaznaczył Klich. Dyplomata przypomniał więc, że napaść na Polskę była skrupulatnie zaplanowana, a celem Hitlera było „całkowite zniszczenie państwa polskiego i fizyczna eksterminacja jego ludności, a następnie kontynuacja krwawego podboju świata”.
Na koniec Klich zażądał „natychmiastowego i publicznego wycofania się z tych kłamliwych i haniebnych oświadczeń oraz przeprosin”.
Kontrowersje związane z Carlsonem
Wywiad z Rees-Moggiem nie był pierwszym, w którym znany z prorosyjskich poglądów, były gwiazdor telewizji Fox News, krytykował udział Aliantów w wojnie z III Rzeszą. W przeszłości zapraszał m.in. – znanego z rewizjonizmu i relatywizacji Hitlera – historyka, podcastera Daryla Coopera. Wielokrotnie też deklarował sympatię dla Rosji Władimira Putina i sugerował jej wyższość nad Zachodem.
W wywiadzie z Reesem-Moggiem Carlson twierdził m.in., wbrew faktom, że rosyjska gospodarka jest „o wiele większa” niż brytyjska, a Rosja zamyka znacznie mniej osób niż Wielka Brytania w więzieniach za wpisy w mediach społecznościowych. Brytyjski polityk wielokrotnie prostował wypowiedzi swojego rozmówcy, zarzucając mu, że „balansuje na granicy obrony Hitlera”. Carlson odparł, że „nie jest skrytym nazistą”.
Źródło: PAP












