-
U podnóża Zamku Królewskiego w Olsztynie k. Częstochowy wypasane są owce.
-
Zwierzęta pomagają usuwać gatunki inwazyjne na wzgórzach pod zamkiem, pełniąc funkcję naturalnych kosiarek bez użycia maszyn.
-
Wypas owiec na tym terenie sięga XIX w., ale współcześnie stanowi sposób na koszenie i jest dodatkową atrakcją dla turystów.
-
Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie „Czysta Polska” w każdą sobotę o 16:30 w Polsat News.
Ten wypas trwa już od maja. – Mają frajdę, zdjęcia i to, że owca się pasie – mówi pan Jurek, baca, który z owcami specjalnie przyjechał z Żywiecczyzny. Ale to nie tylko atrakcja turystyczna, owce to przede wszystkim strażniczki ekologii.
Owce koszą trawę pod zamkiem na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
Owce, które jedzą trawę, żywią się chwastami, także gatunkami inwazyjnymi. Dbają w ten sposób o ekosystem Jury Krakowsko-Częstochowskiej na wzgórzach pod Zamkiem Królewskim.
– Skupiamy się na kwestiach ekologicznych. Realizujemy właśnie projekt utrzymania roślinności i usuwania gatunków inwazyjnych – informuje Michał Kubara, przewodnik jurajski po zamku. – Owce wspomagają nas w tym dziele jako naturalne kosiarki.
Chronionych drogocennych roślin, ale także tego rodzimego ekosystemu strzegą więc owce, natomiast owiec strzegą bacowie. Zawodowcy zostali ściągnięci do Jury Krakowsko-Częstochowskiej z Żywiecczyzny.
Chodzenie po wzgórzach z kosiarką byłoby co najmniej trudne – zauważa pan Jurek, baca. – A owca wszędzie się wspina i wszędzie może „kosić”. Nie trzeba przedłużaczy, kabli, paliwa – dodaje opiekun zwierząt.
Co ciekawe, na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej jest tradycja wypasu owiec. Sięga ona XIX w. Wzgórze zamkowe w Olsztynie to jednak nie tylko naturalne kosiarki. Turyści odwiedzają to miejsce przede wszystkim dla odrestaurowanej baszty studziennej Zamku Królewskiego oraz jaskini krasowych. Owce pasące się wśród traw porastających zbocza to tylko dodatkowa, ekologiczna ciekawostka.
Reportaż Jakuba Zegadło opracowany dla serwisu Zielona Interia.













