„Jesteśmy bliżej porozumienia pokojowego niż kiedykolwiek. Jego finalizacja nastąpi prawdopodobnie w ciągu najbliższych 24 godzin. Pakistan szykuje się do elektronicznego podpisania porozumienia zaraz potem, po czym w przyszłym tygodniu dojdzie do rozmów technicznych” – napisał Sharif na X.
Pakistański premier podziękował USA i Iranowi za zaangażowanie w negocjacje, a także przekazał wyrazy uznania przyjaciołom w regionie za ich wsparcie. „Jesteśmy przekonani, że to historyczne porozumienie pokojowe będzie stanowić mocny fundament trwałego pokoju” – podkreślił. Wcześniej Sharif napisał, że uzgodniono ostateczny tekst porozumienia, a Pakistan w ścisłej współpracy z obiema stronami pracuje nad sfinalizowaniem następnych kroków.
Cztery filary porozumienia USA z Iranem
O uzgodnieniu tekstu wstępnego porozumienia poinformował w piątek wysoki rangą przedstawiciel administracji USA. Zaznaczył, że Iran będzie otrzymywać gospodarcze korzyści w miarę wdrażania zapisów porozumień, w tym dotyczących demontażu programu nuklearnego i wywiezienia wzbogaconego uranu.
Według przedstawiciela administracji USA porozumienie opiera się na czterech filarach: otwarciu cieśniny Ormuz i zakończeniu jej blokady, demontażu irańskiego programu jądrowego wraz z przekazaniem stronie amerykańskiej wzbogaconego materiału, który ma zostać „zniszczony na miejscu, a następnie wywieziony z kraju”, długoterminowym pokoju regionalnym oraz reżimie inspekcji zapewniającym weryfikację zobowiązań.
Słabnąca kontrola Iranu nad cieśniną Ormuz
W zamian Iran ma uzyskać stopniowe złagodzenie sankcji i reintegrację z gospodarką światową. Przedstawiciel Białego Domu kategorycznie zdementował doniesienia o wypłaceniu Teheranowi konkretnych kwot – 12, 6 czy 1 mld dolarów – przy podpisaniu memorandum.
Wśród zmian, które w ostatnich tygodniach przybliżyły porozumienie, przedstawiciel administracji wymienił słabnącą kontrolę Iranu nad cieśniną Ormuz, przez którą w ostatnich tygodniach popłynęło więcej ropy niż w początkowej fazie konfliktu, oraz doprecyzowanie zapisów dotyczących zniszczenia i wywozu wzbogaconego uranu.
W piątek szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi oświadczył, że sposób zarządzania cieśniną Ormuz nie powróci do czasów sprzed wojny, podkreślając, iż suwerenność cieśniny należy do Iranu i Omanu. Aragczi dodał, że Teheran zapewni bezpieczny przepływ statków przez Ormuz.
Media ujawniły szkic, Trump mówi o kłamstwach
Również w piątek irańskie media państwowe opublikowały 14-punktowy tekst, przedstawiając go jako szkic dokumentu. Zapisano w nim wstrzymanie walk na wszystkich frontach, w tym w Libanie, w którym Izrael walczy z proirańskim Hezbollahem. Kolejne punkty mówią m.in. o otwarciu zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz w ciągu 30 dni „zgodnie z irańskimi wytycznymi”, wstrzymaniu sankcji na Iran, uwolnieniu części zablokowanych na Zachodzie funduszy tego państwa i 60 dniach na wynegocjowanie ostatecznej umowy dotyczącej programu nuklearnego Teheranu. Irańska agencja IRNA podała z kolei, że władze Iranu nie zaakceptują żadnej umowy, w ramach której miałyby się zrzec prawa do wzbogacania uranu.
Donald Trump stwierdził, że „warunki, jakie Iran ujawnił kłamliwym mediom, nie mają nic wspólnego z tymi uzgodnionymi na piśmie”. „To ludzie, z którymi nie da się prowadzić uczciwych rozmów. W ich przypadku nie ma mowy o działaniu w dobrej wierze” – napisał Trump w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
Detale umowy przekazał również amerykański serwis Axios. Według portalu w dokumencie zapisano, że cieśnina Ormuz ma zostać otwarta zaraz po podpisaniu porozumienia, a Iran nie będzie pobierał opłat za jej przejście, co wcześniej zapowiadał. Zarówno media irańskie, jak i Axios twierdzą, że poznały treść umowy dzięki źródłom zbliżonym do zespołów negocjacyjnych odpowiednio Iranu i USA. W obu relacjach wiele punktów jest zbieżnych.
Co na to Izrael?
Biuro Benjamina Netanjahu poinformowało, że Izrael nie jest stroną wstępnego porozumienia. Podkreślono jednak uznanie premiera dla „zobowiązania prezydenta Trumpa”, że efekt negocjacji obejmuje usunięcie wzbogaconego uranu z Iranu i likwidację infrastruktury służącej do wzbogacania tego surowca.
Netanjahu ogłosił, że dopóki będzie premierem Izraela, Iran nie będzie miał broni atomowej. Stwierdził przy tym, że prezydent USA Donald Trump całkowicie się z nim w tym zgadza. „Przez ponad 30 lat stałem na czele międzynarodowej kampanii wymierzonej w irański program nuklearny. Gdyby nie ona, Iran już dawno miałby broń nuklearną, by zniszczyć Izrael. Iran chce zniszczyć państwo żydowskie, a ja poświęciłem życie, by go przed tym powstrzymać” – napisał Netanjahu w serwisie X.
Redagowała Wiktoria Beczek











