1 kwietnia br. przekazaliśmy informację od rzecznika prezydenta RP Rafała Leśkiewicza, że Karol Nawrocki zamierza „uporządkować sytuację w TK”, występując w roli strażnika konstytucji. Krytycznie odniósł się przy tym do działań rządu Donalda Tuska, zarzucając mu niewybieranie sędziów na powstałe wakaty oraz wstrzymywanie wypłat pensji dla orzekających w Trybunale. Temat wywołał szeroką dyskusję, dlatego poprosiliśmy o ocenę prezydentury obecnej głowy państwa. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.

Zobacz wideo Sonda: Czy Marta Nawrocka powinna być bardziej aktywna społecznie i medialnie?

Negatywne oceny zdecydowanie przeważają. Najwięcej głosów padło na jedną odpowiedź

Na dzień 30 kwietnia br., wyniki przeprowadzonej sondy, w której oddano łącznie 15 106 głosów, wskazują na krytyczny stosunek większości czytelników do prezydentury Karola Nawrockiego. Dominującą odpowiedzią była opcja „zdecydowanie negatywnie”, którą wybrało aż 81,35 proc. uczestników, co w połączeniu z oceną „raczej negatywnie” (6,55 proc.) tworzy blok głosów krytycznych. Z kolei pozytywne oceny stanowią wyraźną mniejszość – wariant „zdecydowanie pozytywnie” wskazało 10,37 proc. głosujących, a „raczej pozytywnie” jedynie 1,16 proc. Co istotne, zaledwie 0,58 proc. osób nie miało wyrobionego zdania. 

Internauci krytykują postawę głowy państwa. Komentarze pod artykułem pokazują wiele

Dyskusja pod artykułem była niezwykle gorąca i obfitowała w bardzo surowe oceny działań głowy państwa. Czytelnicy w swoich komentarzach nie gryźli się w język.

Sądzę, że czas się zastanowić po co Polsce prezydent, jeśli w pracach rządu trzeba go pomijać. Prezydent w roli psotnego Jasia jest po prostu zbędny.

Prezydentura Nawrockiego oceniona. Tak zagłosowało ponad 80 proc. czytelnikówwiadomosci.gazeta.pl

Choć dominowała ostra krytyka, pojedyncze głosy wskazywały na pewne niuanse. Osoby te dostrzegały sens w niektórych wetach, które miały chronić państwo przed jeszcze większym chaosem prawnym.

Generalnie oceniam negatywnie, ale kilka razy słusznie zawetował ustawy, które szły zbyt daleko i wprowadziłyby chaos.

Share.
Exit mobile version