-
Radosław Sikorski pojawił się w Kijowie z niezapowiedzianą wizytą.
-
Według polskiego Ministerstwa Obrony przygotowywany jest nowy pakiet pomocy dla Ukrainy, obejmujący środki obrony powietrznej o wartości 50 mln euro.
-
W piątek rano rosyjskie naloty na stolicę Ukrainy spowodowały śmierć dwóch osób i rany u kolejnych. Większość atakujących dronów została zestrzelona przez ukraińskie siły.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według informacji, które PAP uzyskała od rzecznika Macieja Wewióra, ruch Sikorskiego jest gestem wsparcia dla narodu ukraińskiego.
– Jest to wyraz wsparcia dla walczącej Ukrainy. Im bardziej Rosja atakuje, tym bardziej trzeba wspierać Ukrainę – stwierdził urzędnik.
„Dzień dobry z Kijowa” – napisał Radosław Sikorski na X, publikując zdjęcia z powitania na dworcu kolejowym.
W czwartek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. Dodał, że zawsze granicą skali wsparcia jest bezpieczeństwo Polski.
Według środowego komunikatu ukraińskiego resortu obrony będzie to pakiet o wartości 50 mln euro przeznaczony na środki obrony powietrznej. Te doniesienia potwierdził w środę w Polsat News wiceminister Paweł Zalewski.
Radosław Sikorski w Kijowie. Wcześniej nad miasto nadleciały bomby
W piątek nad ranem doszło do nowych nalotów Rosji na stolicę Ukrainy. Jak poinformowała kijowska administracja wojskowa, w mieście obowiązywał czerwony alarm powietrzny. Oznacza on zagrożenie zastosowaniem pocisków rakietowych.
Zaatakowano m.in. dwie stacje benzynowe i wielopiętrowy blok mieszkalny. Według wstępnych ustaleń w wyniku dwóch uderzeń w stację paliw w rejonie obołońskim zginęły dwie osoby.
Jak przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko, z powodu uderzenia w wieżowiec rannych zostało osiem osób. Dwie z nich trafiły do szpitala, stan jednej jest poważny. Ukraińskie Siły Powietrzne przekazały, że w nocy Rosja wystrzeliła 161 dronów, 138 z nich zostało zestrzelonych.
O godz. 10.10 lokalnego czasu odwołany został alarm przeciwlotniczy.
-
Sikorski mówił o 46 kandydatach. „Prezydent wynajduje preteksty”
-
Akcja dezinformacyjna ws. Zaolzia. Sikorski: Jedna z najgłupszych decyzji












