W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o tym, jaki dokładnie jest plan na Roberta Lewandowskiego podczas jesiennych zgrupowań. Konkretniej, RL9 ma pojawić się na wrześniowym zgrupowaniu reprezentacji Polski i zagrać w meczu z Bośnią i Hercegowiną. To będzie jednak jedno z sześciu – łącznie – spotkań do zagrania przez Polaków w końcówce roku.
Robert Lewandowski nie zagra dla reprezentacji Polski? Zbigniew Boniek grzmi!
Od lata b.r. Lewandowski jest piłkarzem Chicago Fire. W amerykańsko-kanadyjskiej MLS terminarz nie jest do końca dostosowany względem tego, jakie pomysły na przerwy reprezentacyjne ma UEFA. I tu pojawia się problem związany z obecnością Lewandowskiego, który w tym samym czasie ma zarówno zobowiązania związane z klubem, jak i kwestie dotyczące drużyny, kierowanej przez selekcjonera Jana Urbana.
Zbigniew Boniek na zamieszanie z kapitanem kadry zareagował ostro, w rozmowie z Romanem Kołtoniem, w trakcie „Prawdy Futbolu”.
– My gramy w 10 dni cztery mecze! – rozpoczął Boniek, kontynuując po chwili: – Robert jest za dużym człowiekiem w tej kadrze, jeśli chodzi o image, o charyzmę, o swoje ego, żeby trzymał wszystkich w szachu do ostatniej chwili. I żeby wszystko zależało od niego […] Problem jest inny, jaką masz strategię, jaką drużynę chcesz budować? Jaki pójdzie przekaz do społeczeństwa, do kibiców, do dziennikarzy? – głośno zapytał Boniek.
Po chwili legendarny w przeszłości piłkarz, zasłużony reprezentant Polski (m.in. medalista mundialu), kontynuował wątek związany z Lewandowskim. Po głowie dostało się m.in. Polskiemu Związkowi Piłki Nożnej. Trudno bowiem nie odnieść wrażenia, że tego typu decyzje, organizacyjne, powinien podejmować albo selekcjoner Urban, albo prezes federacji Cezary Kulesza.
A w tym przypadku jasnej deklaracji po prostu brak.
– To nie może być tak, że przyjdzie Robert, to dobra, zagra 45 minut i wyjdzie do Stanów Zjednoczonych. Ale Karol Czubak wie, że jak Lewandowskiemu nie wystartuje samolot, bo jest mgła, to Robert wróci i jednak będzie grał. Z reprezentacją nie ma żartów. Reprezentacja to jest najważniejsza rzecz, co ci daje wieczność, zapisanie się w historii polskiej piłki. To, że Robert wygrał więcej niż my wszyscy, razem wzięci, grając w Bayernie, w Barcelonie. Zdobył tyle trofeów, to fantastyczny napastnik. Ale potem, na koniec no nie można się meczami kadry bawić. Albo przyjeżdżasz, grasz, albo deklarujesz: Panowie, nie jestem pewny, co się ze mną stanie, czy będę przydatny, czy nieprzydatny. Daję sobie pas do 31 grudnia. I wtedy podejmę decyzję. Ale to powinno być zrobione w odpowiednim czasie – skwitował były prezes PZPN.
Dodajmy, że Polacy pierwszy mecz w ramach rozgrywek Ligi Narodów (Dywizja B), zagrają już 25 września, w roli gospodarzy, ze wspomnianą wcześniej Bośnią i Hercegowiną.
Trzy dni później (tj. 28.09) Polska zmierzy się za to na wyjeździe ze Szwecją. Będzie to symboliczny rewanż za przegrany, kilka miesięcy temu, finał strefy barażowej UEFA do MŚ 2026. Wówczas Szwedzi byli górą, wygrywając z Polakami 3:2.












