-
Na terenie Polski odkryto jedno z największych rojowisk tanystrofów, imponujących gadów o ekstremalnie długiej szyi, które mogły przypominać smoka z bajki.
-
Szczątki co najmniej 20 tanystrofów odnalezione w Miedarach na Górnym Śląsku umożliwiły szczegółową rekonstrukcję anatomii tego gatunku.
-
Polskie znaleziska zawierają fragmenty osobników różnej wielkości, od metrowych młodych po dorosłych długości nawet siedmiu metrów, które pozwalają na wyjątkową analizę budowy tych prehistorycznych zwierząt.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
O tym, że te niesamowicie wyglądające zwierzęta żyły w Polsce – wiemy. Ich szczątki znajdowano w wielu miejscach Eurazji, gdyż Tanystropheus opisany został już w XIX wieku przez niemieckiego paleontologa Hermanna von Mayera właśnie na podstawie szczątków w Niemczech (Bawaria, ale także Rüdersdorf koło Berlina). Potem odnaleziono je także w Szwajcarii, Francji, Holandii, we Włoszech, na Węgrzech i na Bliskim Wschodzie (Izrael, Arabia Saudyjska) czy także w Chinach. Znajdowano je także w Polsce.
Zrobiły one kolosalne wrażenie, gdyż przedstawiały przedziwną istotę – kilkumetrowe zwierzę podobne do gada, ale o małej, zębatej głowie na długiej szyi. W zasadzie określenie „długa szyja” nie oddaje istoty rzeczy. Ona była ekstremalnie długa. Przypominała pod tym względem szyje plezjozaurów – morskich gadów dominujących w morzach mezozoiku. Tanystrof nie był jednak plezjozaurem. Żył na Ziemi znacznie wcześniej od nich, bo już w triasie przed 240 – 230 milionami lat. Nie był też zwierzęciem w stu procentach morskim czy wodnym, aczkolwiek niedawno informowaliśmy w Zielonej Interii o tym, że te wymarłe gady były związane z wodą w większym stopniu niż myślimy, otwiera się w nowym oknie.
7-metrowy smok o długiej szyi żył również w Polsce
Tanystrof był zwierzęciem żyjącym w triasie na granicy lądu i wody, na pewno silnie związanym ze środowiskiem wodnym. Może jego życie wyglądało tak jak u krokodyli czy hipopotamów. Może z wody wychodził jeszcze rzadziej. Jego ekstremalnie długa szyja przydawała się tam do chwytania ryb i innych wodnych zwierząt. Kiedyś myślano, że tanystrof polował z lądu i nie musiał do wody wchodzić. Wystarczy, że zanurzył szyję i mógł wyciągać ryby nawet ze sporej głębokości. Może jednak w wodzie żył i polował jak plezjozaury.
W każdym razie gady takie jak tanystrofy wtórnie weszły do wody, którą niegdyś opuściły ich przodkowie i doskonale przystosowały się do życia w niej. A dzięki znaleziskom w Polsce wiemy o tym niezwykłym zwierzęciu coraz więcej. Okazuje się bowiem, że chociaż zwierzę odkryto w Niemczech, a potem Szwajcaria, Francja czy Włochy dostarczały wielu ich kości, to jednak wyjątkowo obficie występują one właśnie w Polsce.
Jak podaje Polska Akademia Nauk, szczątki co najmniej 20 osobników odkryte w Miedarach na Górnym Śląsku pozwoliły dr. Adamowi Rytlowi z Instytutu Paleobiologii PAN szczegółowo zrekonstruować anatomię i tryb życia tego zwierzęcia. To najbogatsze znane na świecie stanowisko ze szczątkami tanystrofów. To wręcz rojowisko siedmiometrowych bestii o długiej szyi, które powoli uchodzić mogą za „polskie smoki”. Istotnie, idealnie pasują do dawnych legend o długoszyich smokach.

Dotąd tanystrofy znajdowano w kilku miejscach południowej Polski – pod Tarnowskimi Górami, pod Gogolinem i Krapkowicami. Miedary koło Tarnowskich Gór to miejsce szczególne dla tego gatunku. Nie tylko dlatego, że znaleziono ich tu aż tak wiele (prawdopodobnie żyły gromadnie, a może ich szczątki zniosła woda i prądy), ale także z uwagi na stan tych skamieniałych kości.
Znalezisko z Miedar to skarbnica triasowego życia
Najlepiej zachowane szkielety znane m.in. z Monte San Giorgio na pograniczu Szwajcarii i Włoch były spłaszczone w procesach geologicznych, co ograniczało możliwości szczegółowego badania ich anatomii – informuje PAN. Tymczasem odkrycia w Miedarach zmieniają tę sytuację. Nie są zniekształcone, pozwalają na postawienie tezy, że triasowy smok miał specyficzną budowę wydłużonych kręgów szyjnych. Wraz z długimi, przypominającymi pręty żebrami szyjnymi tworzyły konstrukcję niespotykaną u innych kręgowców.
Obszar południowej Polski w triasie był strefą o klimacie tropikalnym. Tanystrofy mieszkały tu prawdopodobnie nad brzegiem ciepłego morza. Od 2014 r. wykopaliska w Miedarach prowadzą naukowcy z Instytutu Paleobiologii PAN i Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stanowisko dostarczyło wyjątkowo licznych, a przy tym trójwymiarowo zachowanych szczątków Tanystropheus conspicuus, europejskiego gatunku tego niezwykłego smoka.
Znalezisko spod Tarnowskich Gór zawiera szczątki około 25 osobników w różnym wieku – od młodych zwierząt długości zaledwie metra po dorosłe osiągające nawet siedem metrów. U nich kręgi szyjne są ogromne, osiągają 40 cm długości. Tanystrof był zwierzęciem doprawdy imponującym.


