-
Rakiety Iskander-1000 mogą pokonać 550 kilometrów, co pozwala na atakowanie bardziej oddalonych celów na Ukrainie.
-
Modernizacja Iskandera-M do Iskandera-1000 obejmuje głównie zwiększenie zasięgu lotu oraz mocy silnika.
-
Iskandery-1000 użyto po raz pierwszy podczas jednego z ataków na Kijów tego lata.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Zastosowanie przez Rosję rakiet Iskander-1000 do ataków na Ukrainę pozwoli na niszczenie celów położonych w głębi kraju – stwierdził w rozmowie z agencją Unian ekspert lotniczy Bohdan Dolince.
Analityk podkreślił, że nie chodzi o nowy typ borni, lecz o modyfikację rakiety typu Iskander-M. Według niego główna różnica polega na zwiększeniu zasięgu lotu z 390 km w przypadku Iskandera-M do 550 km dla Iskandera-1000.
Iskander-1000 zagrożeniem dla Ukrainy. Mogą latać jeszcze dalej
– To około 30 proc. więcej, co spowoduje zwiększenie terytorium znajdującego się w strefie zagrożenia. Jeśli chodzi o wystrzeliwanie takich rakiet, będą one w stanie dotrzeć jeszcze bardziej w głąb terytorium Ukrainy z punktów startowych na terytorium Rosji – zaznaczył Dolince.
Ekspert podkreślił, że nie chodzi o stworzenie nowej rakiety, ale o gruntowną modernizację już istniejącej, głównie poprzez zwiększenie mocy silnika w celu zwiększenia zasięgu lotu. – Jeśli chodzi o wyrzutnię, to najprawdopodobniej pozostała ona bez zmian lub nie wymagała poważnych modyfikacji – dodał.
Rosja modernizuje swoje rakiety. Może produkować ich kilkadziesiąt miesięcznie
Dolince uważa jednocześnie, że nie ma mowy o jakimkolwiek znaczącym wzroście produkcji rakiet Iskander-1000.
– Jeśli chodzi o moce produkcyjne takich zmodernizowanych rakiet, to będą to te same ilości, co wcześniej w przypadku rakiet typu Iskander. Oznacza to kilkadziesiąt sztuk miesięcznie – od 30 do 40 – powiedział ekspert lotniczy.
Według niego drugim ważnym aspektem, zwłaszcza z punktu widzenia stolicy Ukrainy, jest to, iż nie ma zasadniczej różnicy między zwykłym Iskanderem a Iskanderem-1000, ponieważ Kijów znajduje się w zasięgu obu rakiet.
– Jedyna różnica polega na tym, że w przypadku użycia rakiety o większym zasięgu lotu potencjalnie może wzrosnąć masa głowicy bojowej. Jednak jak dotąd wróg nie podejmował takich prób. Obecnie mowa jest o zastosowaniu tej samej głowicy bojowej, co w rakietach Iskander-M, zazwyczaj o masie do 500 kg – zaznaczył Dolince.
Dodał przy tym, że zmodernizowana rakieta będzie w stanie dotrzeć do większej liczby regionów niż dotychczas.
Rosja użyła już Iskanderów-1000. Celem rakiet był Kijów
Odnosząc się do trudności wykrycia i przechwycenia rakiety Iskander-1000, ekspert zaznaczył, że będą one mniej więcej takie sama, ponieważ obie rakiety mają porównywalne parametry, a kluczową różnicą jest większy silnik i zasięg lotu.
– Zwiększenie rozmiarów silnika może nawet ułatwić wykrycie tej rakiety, ponieważ fizycznie będzie ona dłuższa – powiedział Dolince.
Jak informowała agencja UNIAN, powołując się na ukraiński wywiad, podczas jednego z ataków rakietowych na Kijów tego lata Rosja po raz pierwszy użyła zmodernizowanych rakiet balistycznych 9M723-2, znanych również pod nazwą Iskander-1000.
Zaznaczono, że rakieta ta wchodzi w skład kompleksu o nazwie Bora-M.
Wywiad podkreślał, że zmodernizowana rakieta, dzięki silnikowi o większej mocy i, co za tym idzie, większej wyrzutni, jest w stanie trafiać cele w odległości do 550 km (390 km w przypadku modelu 9M723-1). Pozostałe elementy rakiety miały pozostać identyczne jak w modelu 9M723.


