-
Donald Trump zadeklarował, że Rosja nie zaatakuje terytorium NATO, powołując się na rozmowy z Władimirem Putinem.
-
Amerykański prezydent odmówił skomentowania doniesień o ostrzeżeniu Rosji przez szefa CIA Johna Ratcliffe’a.
-
Media, powołując się na źródła, informowały, że celem wizyty Ratcliffe’a w Moskwie było ostrzeżenie Rosji przed ewentualnymi działaniami eskalacyjnymi wobec państw bałtyckich.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Miałem z nim (Władimirem Putinem – red.) dobre rozmowy. On nie będzie atakował terytorium NATO – powiedział Trump, nie rozwijając wypowiedzi.
Prezydent USA pytany o doniesienia, że dyrektor CIA John Ratcliffe ostrzegł Rosję przed takim atakiem, odmówił komentarza. Powtórzył jednak, że „oni nie będą atakować”.
Donald Trump ponadto odniósł się kwestii ewentualnego „ukarania” Moskwy za wsparcie Iranu. Jak podkreślił, do tej pory Rosja „zachowywała się całkiem dobrze, jeśli chodzi o cieśninę Ormuz”.
– Ale musicie zrozumieć: za każdą rzecz, którą oni robią, my też to robimy – powiedział, przywołując przykład tego, że choć Chiny szpiegują Amerykę, Ameryka robi to samo.
Trump o wizycie Ratcliffe’a w Moskwie. „Charakter pół-rutynowy”
Dodajmy, że Donald Trump, dopytywany w środę o niespodziewaną wizytę szefa CIA w Moskwie, zaprzeczył, by miała ona związek z obawami o możliwy rosyjski atak na NATO.
Prezydent USA mówił wówczas, że podróż miała charakter „pół-rutynowy” i sugerował, że wiązała się z negocjacjami dotyczącymi wojny w Ukrainie. Dodał, że „może z tego coś wyniknąć”.
Przypomnijmy, że o sprawie wizyty Johna Ratcliffe’a informował „Wall Street Journal”. Gazeta, powołując się na ludzi wtajemniczonych w niezapowiedzianą podróż szefa CIA do Moskwy we wtorek, stwierdziła, że jej celem było „ostrzeżenie Rosji, by nie atakowała krajów NATO„.
„WSJ” przypominał, że według wcześniejszych analiz amerykańskiego wywiadu rosyjski przywódca Władimir Putin mógłby „w najbliższych latach przeprowadzić ograniczony atak na któreś z państw NATO, by przetestować determinację Sojuszu”.
„Amerykańscy urzędnicy obawiają się, że Putin, pozostający pod presją w Ukrainie i kraju, może rozpocząć atak obejmujący wszystko – od cyberataku po niewielką inwazję lądową, prawdopodobnie na jeden z krajów bałtyckich” – pisała gazeta.
Rosja – USA. Media: Ratcliffe miał ostrzec Rosję przed działaniami eskalacyjnymi
Doniesienia „WSJ” potwierdził portal Politico. – Jego (Ratcliffe’a – red.) spotkanie miało na celu przede wszystkim ostrzeżenie Rosji przed jakimikolwiek działaniami eskalacyjnymi wobec państw bałtyckich – powiedział jeden z rozmówców portalu.
Według dwóch informatorów Politico, w tym oficjela z Wielkiej Brytanii, szef CIA miał ponadto naciskać na Rosję, by zmniejszyła wsparcie wojskowe i gospodarcze dla Iranu.
Podróż Ratcliffe’a na pokładzie wojskowego transportowca z międzylądowaniem w Rydze była pierwszą wizytą szefa CIA w Moskwie, o której publicznie wiadomo, od 2021 roku. Wówczas jego poprzednik Bill Burns spotkał się z Putinem, by ostrzec go przed realizacją planów najazdu na Ukrainę.












