-
Władimir Putin zarządził zwiększenie liczebności Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej do ponad 2,4 mln osób, w tym 1,55 mln żołnierzy.
-
Rozkaz podwyższa stan rosyjskiej armii o 15 tys. żołnierzy i jest siódmym takim dekretem od lutego 2022 r.
-
Ostatnie polecenie dotyczące zwiększenia etatów wydano pod koniec lipca.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Postanawiam ustalić stan etatowy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej w liczbie 2 441 630 jednostek, w tym 1 550 500 żołnierzy” – rozkazał dekretem z 28 września Władimir Putin, otwiera się w nowym oknie.
„Rządowi Federacji Rosyjskiej (postanawiam – red.) przewidzieć przyznanie Ministerstwu Obrony Federacji Rosyjskiej środków budżetowych z budżetu federalnego, niezbędnych do realizacji” – polecił Putin.
Rosja. Putin zwiększył liczbę etatów w armii o 15 tys.
Choć wielkości nominalne mogą robić wrażenie, to w praktyce dokument zwiększa liczebność rosyjskiej armii o 15 tys. żołnierzy. Nie jest także ewenementem – Putin regularnie zasila armię niewielkimi partiami, a ostatnie takie polecenie wydał pod koniec lipca bieżącego roku.
Dekretem z 27 lipca, który wszedł w życie 1 sierpnia Putin zwiększył stan etatowy do 1 535 000 żołnierzy i 2 426 130 jednostek w ogóle. Wówczas dodał armii 25 tys. nowych etatów.
Ogółem powiększenie liczebności wojsk ogłoszone w poniedziałek to siódmy taki dekret wydany przez Władimira Putina od pełnoskalowej napaści na Ukrainę, otwiera się w nowym oknie w lutym 2022 r.
Pilnie strzeżoną tajemnicą państwową pozostaje natomiast wielkość rosyjskiej rezerwy. Według wypowiedzi zdymisjonowanego głównego ukraińskiego dowódcy Ołeksandra Syrskiego ze stycznia, rosyjski potencjał mobilizacyjny wynosi ok. 20 mln osób, z czego 4,5 mln to wyszkolona rezerwa.
W ciągu ostatnich miesięcy strona ukraińska i część ekspertów informowała, że Rosja, otwiera się w nowym oknie czeka do wyborów do Dumy – które zakończyły się 18 września – z kolejną dużą i bardziej zdyscyplinowaną niż w przeszłości akcją mobilizacyjną. Rzecznik Kremla, otwiera się w nowym oknie Dmitrij Pieskow konsekwentnie zaprzeczał tym doniesieniom, po raz ostatni podczas briefingu 18 września.
Mobilizacja w Rosji. Zełenski przestrzega przed różnymi metodami
Kwestię ewentualnej mobilizacji w Rosji poruszył w wystąpieniu opublikowanym w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę, że Kreml ma możliwości rekrutowania różnymi kanałami.
– W praktyce Rosjanie już rozpoczęli dodatkową mobilizację – zwiększają liczbę osób rekrutowanych różnymi metodami. Istnieją również plany zwiększenia rekrutacji obywateli innych państw. Kluczowe jest, aby rządy krajów, z których Rosja werbuje ludzi do swojej armii, podjęły działania przeciwdziałające temu procederowi. Będziemy informować każdy taki rząd – powiedział Zełenski.
– Dysponujemy również nowymi danymi na temat przerzutu wojsk północnokoreańskich do Rosji: obecnie na terytorium Rosji przebywa ponad osiem tysięcy żołnierzy z Korei Północnej. Ponadto przygotowywany jest kolejny kontyngent liczący 10 tysięcy żołnierzy. Są oni selekcjonowani do szkolenia i późniejszego wysłania do Rosji – stwierdził prezydent Ukrainy
– W zamian za to wsparcie w Korei Północnej, przy rosyjskim wsparciu technicznym, uruchomiono produkcję uderzeniowych dronów typu „Shahed”. To pokazuje, jak rozprzestrzenia się zło i jak zagrożenie dla życia w jednej części świata przenosi się na inne – powiedział na nagraniu Zełenski.
-
Poderwano polskie myśliwce, „stan gotowości”. Reakcja na ataki w Ukrainie
-
Rosjanie zastawili „pułapkę” na szefa MSZ Niemiec. Zacharowa szydzi












