„Rosjanie przeprowadzili całkowicie cyniczny i podły atak na zwykłe centrum handlowe w Krzywym Rogu. Drony uderzeniowe zaatakowały w dwóch falach: pół godziny po pierwszym trafieniu i wybuchu pożaru nastąpiło ponowne uderzenie, wymierzone w służby ratunkowe” – napisał w piątek wieczorem (21 sierpnia) prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w serwisach społecznościowych.
„Takie ataki są po prostu aktami terroru. Świat powinien odpowiednio na nie reagować – wywierając rzeczywistą presję na agresora. Aby możliwy był pokój, Rosja musi ponieść realną odpowiedzialność” – podkreślił Zełenski, który sam pochodzi z Krzywego Rogu.
Rosja zaatakowała centrum handlowe
Pierwsze oficjalne informacje mówiły o co najmniej dwóch zabitych i 52 osobach rannych. Później służby przekazywały informacje o kolejnych ofiarach. Według ukraińskich mediów w ataku zginęło 14 osób, a 121 zostało rannych, w tym 22 dzieci. 27 osób jest w stanie ciężkim.
Były minister obrony Mychajło Fedorow miesiąc po utracie stanowiska wystąpił z ostrą krytyką systemu władzy w Ukrainie i wezwał do przeprowadzenia wyborów – opisuje Piotr Andrusieczko na Wyborcza.pl
Rosyjskie drony leciały „na niezwykle niskich wysokościach”
„Akcja ratunkowa trwa. Niestety, liczba poszkodowanych może wzrosnąć” – przekazał szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł w serwisie Telegram. Wiłkuł poinformował wcześniej, że doszło do ataku na największe centrum handlowe w jego mieście. „Jest pożar, wizualnie wielu rannych” – podkreślił.
W kolejnym wpisie oświadczał, że centrum zostało zaatakowane ponownie. „Powtórny atak na kompleks handlowy z zastosowaniem odrzutowego Shaheda [ciężki dron uderzeniowy]. Lecą na niezwykle niskich wysokościach. Możliwe są kolejne uderzenia” – dodawał Wiłkuł.
Gdy Rosja napadła na Ukrainę, Unia Europejska otworzyła się na ukraińskie zboże i stal. Dziś, gdy ukraiński eksport przez Morze Czarne został całkowicie zablokowany, w UE została tylko oschła biurokracja – pisze Klaus Geiger z „Die Welt” na Wyborcza.pl
Źródło: PAP


