– Zapraszam panie prezydencie do pracy, zapraszamy do zwołania RBN, bo odpowiedzialny prezydent powinien widzieć polskie wojsko, dofinansowywać – zwrócił się na antenie Radia Zet do Karola Nawrockiego marszałek Sejmu.
Incydenty przy polskiej granicy i odnaleziony dron
W poniedziałek (14 września) w rejonie plaży w miejscowości Rusinowo (woj. zachodniopomorskie) służby znalazły drona. – Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji – poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wieczorem szef MON zapewnił, że maszyna wyłowiona z Bałtyku nie była wycelowana w Polskę, lecz prawdopodobnie padła ofiarą nieudanych manewrów. Jednocześnie ostrzegł przed kolejnymi prowokacjami i zapowiedział „radykalną odpowiedź” w razie zagrożenia bezpieczeństwa kraju. – Polska jest dzisiaj pod wieloma względami celem numer jeden, jeżeli chodzi o ataki hybrydowe albo obserwacje – podkreślił wiceszef MON Cezary Tomczyk.
W nocy z soboty na niedzielę (12 na 13 września) w trakcie ataków Rosji na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a służby ostrzegały mieszkańców regionów przygranicznych przed zagrożeniem. Jeden z rosyjskich dronów uderzył w pociąg relacji Kijów-Warszawa przed granicą z Polską, inny w stację paliw w pobliżu przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin.
Czarzasty: RBN w trybie natychmiastowym
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił, że Karol Nawrocki na bieżąco otrzymuje informacje od służb i analizuje sytuację, a po rosyjskim ataku przy polskiej granicy „nie wyklucza zwołania Rady Bezpieczeństwa Narodowego”.
Zgodnie z konstytucją Rada Bezpieczeństwa Narodowego jest organem doradczym prezydenta RP w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa. Posiedzenia Rady zwołuje prezydent, określając jednocześnie ich tematykę, a sekretarzem Rady jest Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Czarzasty na antenie Radia Zet zaznaczył, że prezydent w natychmiastowym trybie powinien zwołać RBN. – Jeśli ktoś nie rozumie, w którym momencie i miejscu jesteśmy, że za naszą granicą jest wojna, że za chwilę potencjalnie Rosjanie będą na granicy, jeśli prezydent tego nie rozumie i nie jest w stanie zwołać RBN, odnieść się do idiotycznych słów prezydenta USA, który wzywa Ukrainę do tego, by nie atakowała Rosji, jeśli chodzi o ropę i tego typu rzeczy (…), jeśli ktoś nie jest w stanie intelektualnie tego objąć, to powinien pan, panie prezydencie złożyć swoją funkcję – stwierdził marszałek Sejmu. – Żądam od prezydenta rozumu – dodał.
Czarzasty: Widzieliśmy, co się dzieje, a prezydent nie był w stanie tego zauważyć
Według marszałka konieczne jest, by wojnę w Ukrainie „dostrzec” i przygotowywać Polskę „do różnych sytuacji”. – W związku z tym działanie prezydenta ws. SAFE i blokowanie pieniędzy dla polskiego wojska w tym kontekście jest skandalem. Problem polega na tym, że my, jako strona 15. października widzieliśmy, co się dzieje, a pan prezydent nie był w stanie tego zauważyć. Niemianowanie ambasadora Polski w Kijowie jest skandalem. Jest wniosek o powołanie ambasadora w Ukrainie i w 40 innych krajach. Niemianowanie ambasadorów, kiedy jest destabilizacja kraju świadczy bardzo źle o prezydencie i jest skandalem. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech abdykuje z funkcji prezydenta – zaznaczył Czarzasty.
Jednocześnie zdaniem polityka Lewicy „nie ma w tej chwili potrzeby”, aby odbyć posiedzenie Sejmu ws. bezpieczeństwa, gdyż „robienie tego typu ruchu to wprowadzenie potencjalnie elementu niestabilności, paniki”. – Nie uważam, według swojej wiedzy, którą posiadam, że w tej chwili w trybie natychmiastowym trzeba takie posiedzenie zwoływać. Jeśli uznam, że tak będzie – zwołam w trybie natychmiastowym – zapewnił.
Pałac Prezydencki odpowiada: Nie możemy pokazać strachu
We wtorek (15 września) rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego „jest jednym z tematów, nad którym pracuje” Kancelaria Prezydenta. – Dyskusja i też rozważania pana prezydenta na ten temat, ale nie ma decyzji jeszcze co do (zwołania – red.) Rady Bezpieczeństwa Narodowego – podkreślił na antenie TVN24.
– My też nie możemy Rosji pokazać, że ich ataki, czy też takie akty dywersji, które Rosja od dłuższego czasu realizuje i w Polsce, i w krajach bałtyckich, wywołują w nas jakieś poczucie strachu. My powinniśmy przede wszystkim współpracować na poziomie służb specjalnych, krajów sojuszniczych. Te działania są kluczowe, o których nie powinniśmy też za dużo mówić publicznie, bo to jest kluczowa kwestia – zaznaczył Leśkiewicz.
Jednocześnie zapewnił, że prezydent jest o wszystkim „dobrze poinformowany”. Jak dodał, oprócz tego, że prezydent otrzymuje informacje różnej jakości ze służb, to działa w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego dyżurna służby operacyjnej, która na bieżąco jest w kontakcie z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. – Ośrodek prezydencki jest też w kontakcie z krajami sojuszniczymi – przekazał minister.
Pałac Prezydencki „nic nie wie” o raporcie szefa CIA
Podkreślił też, że „rząd i prezydent działają razem”, jeśli chodzi o bezpieczeństwo państwa. – Nie ma tutaj między nami żadnych sporów – przyznał Leśkiewicz.
Dodał także, że nic nie wie na temat raportu, który premier Donald Tusk dostał od szefa CIA Johna Ratcliffe’a. – Nie mamy informacji na ten temat – powiedział. Zaznaczył również, że nie odbyło się spotkanie prezydenta Nawrockiego i premiera Tuska w tej sprawie.
Przypomnijmy, szef polskiego rządu poinformował w ubiegłym tygodniu, że otrzymał raport od szefa amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej Johna Ratcliffe’a dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach. Zaznaczył, że Polska i Europa „muszą być przygotowane na różne scenariusze, nie tylko na froncie rosyjsko-ukraińskim, ale też na wschodniej flance”.
Źródło: PAP







![Rosyjski dron na polskiej plaży. Piesiewicz odwołany i zostanie w areszcie [NA POCZĄTEK DNIA] Rosyjski dron na polskiej plaży. Piesiewicz odwołany i zostanie w areszcie [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/06/7e/1f/z33023238IER,Dron.jpg)



