Polacy są edukowani, że co prawda z prawnego i moralnego puntu widzenia długi trzeba spłacać, ale istnieją sytuacje, w których obowiązek ten wygasa lub zostaje prawnie anulowany. Dotyczy to m.in. przedawnienia długu (np. po 3 latach dla kredytów i pożyczek), w momencie odrzucenia spadku z długami lub po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej. Okazuje się, że niewiele trzeba by te zasady stały się już nieaktualne.
Mimo formalnego odrzucenia spadku, sąd rejonowy uznał córkę za spadkobierczynię matki i przypisał jej cały spadek wraz z długami. Z lenistwa.
A co zrobić kiedy sąd popełnia błąd? Interwencja RPO
Kodeks cywilny wciąż mówi, że spadkobierca może spadek przyjąć bez ograniczeń, z dobrodziejstwem inwentarza lub może go odrzucić. Co istotne, decyzję taką trzeba podjąć w ciągu sześciu miesięcy od momentu uzyskania informacji o powołaniu do spadku. Brak oświadczenia w tym terminie oznacza przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, w tym z długami.
Rzecznik Praw Obywtelskich (RPO) zdecydował się interweniować w sprawie, w której córka nabyła spadek po matce mimo prawidłowego złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku – bo tak zadecydował sąd. W konsekwencji pozbawiło to spadkobierczynię „ochrony przed spadkiem”, i spowodowało obciążenie długami spadkowymi oraz komornikiem na jej osobistym majątku. Wierzyciele zmarłej matki natychmiast zainicjowali przeciwko córce postępowania egzekucyjne w celu wyegzekwowania zobowiązań, które ciążyły na spadkodawczyni.
Sięgając po skargę nadzywczajną, RPO argumentował, że sąd z łatwością mógł się zapoznać z odmową przyjęcia spadku, ponieważ pismo zarejestrowano prawidłowo w sądzie, i to jeszcze przed wydaniem przez sąd fatalnego postanowienia. Co stanęło na przeszkodzie?
Sąd nie wykonał swojej pracy. Wyznaczony kurator też
Mechanim, który zadziała w tym przypadku, był wyjątkowo bezduszny. Jak wskazuje RPO, błąd sądu polegał na tym, że mając możliwość ustalenia zarówno miejsca pobytu kobiety, jak też faktu, że skutecznie odrzuciła spadek – i to na podstawie akt sprawy w tymże sądzie, a nawet w tym samym wydziale, sąd po prostu zaniechał podjęcia odpowiednich czynności.
Zamiast tego ustanowił dla spadkobierczyni kuratora „dla osoby nieznanej z miejsca pobytu”, a następnie – przy całkowitej bierności kuratora – wydał niezgodne z prawem orzeczenie. Zdaniem RPO, takie postanownie sądu narusza zasady zaufania obywatela do państwa oraz bezpieczeństwa prawnego jednostki, czyli wyczerpuje art. 2 Konstytucji RP.













