Close Menu
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
What's Hot
Podatki i opłaty w cenie benzyny i oleju napędowego. Wpływ pakietu CPN – Biznes Wprost

Podatki i opłaty w cenie benzyny i oleju napędowego. Wpływ pakietu CPN – Biznes Wprost

4 maja, 2026
Zełenski ostrzega Rosję. „Ukraińskie drony mogą pojawić się na paradzie”

Zełenski ostrzega Rosję. „Ukraińskie drony mogą pojawić się na paradzie”

4 maja, 2026
Tematy maturalne – język polski 2026. Publikujemy arkusz CKE

Tematy maturalne – język polski 2026. Publikujemy arkusz CKE

4 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Właśnie w
  • Podatki i opłaty w cenie benzyny i oleju napędowego. Wpływ pakietu CPN – Biznes Wprost
  • Zełenski ostrzega Rosję. „Ukraińskie drony mogą pojawić się na paradzie”
  • Tematy maturalne – język polski 2026. Publikujemy arkusz CKE
  • Korea Północna. Jedna grupa mięsem armatnim Rosji? Media cytują słowa Kima
  • „Ptaki strasznie głośne”. Województwo pokazało zaskakujące komentarze
  • 14. emerytura to frustrujące świadczenie z ZUS. W 2026 roku nie trafi na wszystkie konta – Biznes Wprost
  • Stefan Horngacher wrócił do Polski! Oficjalny powrót legendy do polskich skoków! – Skoki narciarskie – Sport Wprost
  • Nieoficjalnie: zaostrzono środki bezpieczeństwa wokół Putina. Dyktator drży przed spiskiem
  • Polityka Prywatności
  • Skontaktuj się z nami
  • Warunki Usługi
Nowiny PressNowiny Press
Biuletyn
  • Wiadomości
  • Polityka
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Finanse
  • Klimat
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Więcej
    • Komunikat Prasowy
    • Światowe Trendy
 Pogoda Login
Nowiny PressNowiny Press
Strona Główna » Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła
Lokalne

Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła

PersonelPersonel7 lutego, 2026
Facebook Twitter WhatsApp Telegram Pinterest Email VKontakte Copy Link
Schronisko w Sobolewie. Była wolontariuszka o tym, co zobaczyła

  • Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał zamknięcie schroniska Happy Dog w Sobolewie i zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk.

  • Była wolontariuszka Karolina Pawelczyk-Dróżdż relacjonuje między innymi przepełnienie schroniska, brak odpowiedniej opieki nad zwierzętami i śmierć psów.

  • W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami, a obecnie sprawa sądowa zbliża się do końca.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wolontariusze od lat donosili, że w schronisku dla zwierząt „Happy Dog” (ang. „szczęśliwy pies”) w Sobolewie źle się dzieje. Sprawa zyskała rozpędu i rozgłosu na początku stycznia. Później miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy i domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku, z którym gmina ma podpisaną umowę.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Garwolinie nakazał natychmiastowe zamknięcie schroniska w Sobolewie oraz zakazał właścicielowi prowadzenia schronisk dla zwierząt.

Sobolew. Była wolontariuszka: Schronisko stale się przepełniało


W schronisku była wolontariuszką od sierpnia 2016 roku. – Był to pierwszy wolontariat w tym miejscu, mimo że schronisko działało od 2013-2014 roku – wspomina Karolina Pawelczyk-Dróżdż, prezeska fundacji „Złap Dom”. To ona, jako jedna z pierwszych osób, alarmowała w sprawie tragicznych warunków w schronisku w Sobolewie. Dziś jest oskarżycielką posiłkową w sprawie przeciwko właścicielowi, Marianowi D.

Gdy pojawiła się tam po raz pierwszy, schronisko funkcjonowało na mniejszą skalę niż w swoich ostatnich dniach.

– Od początku właściciel robił bardzo dobre wrażenie. Nie było to pierwsze schronisko, w którym pomagałam, więc wydawało mi się, że potrafię ocenić sytuację – opowiada Interii Karolina Pawelczyk-Dróżdż. – Przez kolejne lata widziałam, że właściciel potrafi wywierać na ludziach ogromne wrażenie, szczególnie na tych, którzy nie znają realiów ochrony zwierząt. Miał zdolność przekonywania i budowania narracji o tym, że nie chodzi mu o zarobek, lecz o pomaganie zwierzętom. Na starcie psów było niewiele, kupował im dobrą karmę i roztaczał wizję schroniska prowadzonego z sercem.

Ta wizja bardzo szybko została zweryfikowana przez rzeczywistość. Pawelczyk-Dróżdż przyjeżdżała do Sobolewa co weekend. Zaangażowała też innych doświadczonych wolontariuszy. – Mimo że skupialiśmy się na adopcjach i wiele psów znajdowało domy, schronisko stale się przepełniało – mówi.

Do obsługi miejsca była jedna osoba – starszy pan. – Nie mam zastrzeżeń do niego jako człowieka, ale nie był w stanie opiekować się nawet kilkudziesięcioma psami – opowiada była wolontariuszka z Sobolewa. – Na miejscu brakowało bud, a te, które były, nie były ocieplone. Przyszliśmy tam jesienią, zaraz zaczynała się zima. Budy nie były sprzątane – własnoręcznie zeskrobywaliśmy odchody szpachelkami kupionymi w sklepach budowlanych – mówi o obrazach, które widziała w schronisku.

Brakowało tam także kociarni – koty trzymano w klatkach w starym pojeździe wojskowym. Ostatecznie prowadzona przez nią fundacja zebrała pieniądze na zbudowanie kociarni.

Schronisko w Sobolewie. „Tak wyglądała nasza codzienność”


Jak słyszymy od byłej wolontariuszki, w schronisku psy atakowały się nawzajem. – Właściciel twierdził, że dobiera psy charakterami, że silniejszy nie trafi do słabszego, co nie miało pokrycia w rzeczywistości – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż. Były psy, które nigdy nie wychodziły z budy, całkowicie załamane psychicznie. Suki rodziły szczenięta, bo nie były kastrowane. Rozprzestrzeniał się parwowirus, a psy masowo umierały. – Wielokrotnie znajdowałyśmy zwierzęta martwe – zagryzione lub zmarłe z innych przyczyn. Psy w złym stanie trafiały tam regularnie i tygodniami nie otrzymywały żadnej pomocy – opowiada.

Wolontariusze starali się znajdować domy dla psów, ale nie byli w stanie zapewnić pomocy wszystkim czworonogom. – Czasem podejmowaliśmy decyzję, by natychmiast zawieźć psa w najgorszym stanie do lecznicy, a dopiero potem zastanawiać się, co dalej. Tak wyglądała nasza codzienność.

Jak wspomina wolontariuszka, Marian D. każdej soboty kupował im pączki, pizzę, robił herbatę. – Za każdym razem odwracał uwagę od realnych problemów, budując w nas poczucie winy, że „on tyle robi”, a my jeszcze czegoś wymagamy – opowiada.

Obiecywał im zmiany, które nie dochodziły do skutku.

Była wolontariuszka z Sobolewa: To był moment graniczny


W sierpniu 2017 roku schronisko w Sobolewie przyjęło 11 psów z interwencji, za które gmina zapłaciła mu około 27,5 tysiąca złotych – słyszymy od Pawelczyk-Dróżdż. Psy te były odebrane właścicielowi. – Żadna realna pomoc weterynaryjna nie została im udzielona. Dwa z tych psów zmarły. Jednego z nich wolontariusze przynieśli pod biuro dyrektora. Ten tylko potrącił go nogą, sprawdzając, czy jeszcze żyje – mówi.

O fatalnym stanie drugiego psa kobieta dowiedziała się od innych wolontariuszy. – Sunia nie była w stanie wstać, przewracała się w budzie. Poleciłam natychmiast ją zabrać do całodobowej lecznicy w Warszawie. Początkowo właściciel się zgodził, po czym cofnął zgodę, twierdząc, że „musi mieć ślad w papierach”. Następnego dnia dowiedziałyśmy się, że pies nie żyje. To był moment graniczny – przyznaje.

Jak później dowiedziała się z akt i ksiąg leczenia, zwierzęta z interwencji nie otrzymały żadnej pomocy – po 14 dniach zostały jedynie zaszczepione na wściekliznę.

Karolina Pawelczyk-Dróżdż oświadczyła, że nie będzie dalej „wyciągać psów z miejsca, w którym nic się nie zmienia”. Pod koniec listopada wolontariusze zostali wyrzuceni ze schroniska.

Schronisko w Sobolewie zamknięte


W lutym 2018 roku wolontariusze złożyli zawiadomienie do prokuratury. Sprawa ciągnęła się latami – początkowo została umorzona. – Składałyśmy zażalenia, wnioski i pisma, po których postępowanie musiało zostać wznowione – mówi Karolina Pawelczyk-Dróżdż.

W 2019 roku kierownik schroniska usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Pod koniec stycznia 2025 roku po nagłośnieniu sprawy i protestach miejsce zostało zamknięte, a psy zabrane do innych przytulisk.

Dziś sprawa sądowa zbliża się do końca. Termin rozprawy wyznaczono na 18 lutego.

Chcesz porozmawiać z autorką? Napisz: [email protected]

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Telegram WhatsApp Email

Powiązane Wiadomości

Paweł Kozanecki poszukiwany. List gończy za adwokatem „od trumny na kółkach”

Paweł Kozanecki poszukiwany. List gończy za adwokatem „od trumny na kółkach”

Parzniew. Wypadek na kolei. 18-latka spadła z dachu pociągu

Parzniew. Wypadek na kolei. 18-latka spadła z dachu pociągu

Gliwice: Ogromny pożar na terenie dawnej fabryki. Trwa akcja

Gliwice: Ogromny pożar na terenie dawnej fabryki. Trwa akcja

Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

Gliwice, pożar w fabryce drutu. Kłęby dymu nad miastem

Węgorzewo. Zginął nastolatek, porażające szczegóły wypadku

Węgorzewo. Zginął nastolatek, porażające szczegóły wypadku

Racot. Pożar tartaku. Kilkanaście jednostek straży pożarnej w akcji

Racot. Pożar tartaku. Kilkanaście jednostek straży pożarnej w akcji

Zdewastowano kapliczki w Kalwarii Zebrzydowskiej. Policja szuka sprawców

Zdewastowano kapliczki w Kalwarii Zebrzydowskiej. Policja szuka sprawców

Anielin. Wybuch gazu w domu. Zginęła nastoletnia dziewczyna

Anielin. Wybuch gazu w domu. Zginęła nastoletnia dziewczyna

Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

Markuszów i Palmiry. Seria wypadków na drogach w długi weekend

Wybór Redaktora

Zełenski ostrzega Rosję. „Ukraińskie drony mogą pojawić się na paradzie”

Zełenski ostrzega Rosję. „Ukraińskie drony mogą pojawić się na paradzie”

4 maja, 2026
Tematy maturalne – język polski 2026. Publikujemy arkusz CKE

Tematy maturalne – język polski 2026. Publikujemy arkusz CKE

4 maja, 2026
Korea Północna. Jedna grupa mięsem armatnim Rosji? Media cytują słowa Kima

Korea Północna. Jedna grupa mięsem armatnim Rosji? Media cytują słowa Kima

4 maja, 2026
„Ptaki strasznie głośne”. Województwo pokazało zaskakujące komentarze

„Ptaki strasznie głośne”. Województwo pokazało zaskakujące komentarze

4 maja, 2026
14. emerytura to frustrujące świadczenie z ZUS. W 2026 roku nie trafi na wszystkie konta – Biznes Wprost

14. emerytura to frustrujące świadczenie z ZUS. W 2026 roku nie trafi na wszystkie konta – Biznes Wprost

4 maja, 2026

ostatnie artykuły

Stefan Horngacher wrócił do Polski! Oficjalny powrót legendy do polskich skoków! – Skoki narciarskie – Sport Wprost

Stefan Horngacher wrócił do Polski! Oficjalny powrót legendy do polskich skoków! – Skoki narciarskie – Sport Wprost

4 maja, 2026
Nieoficjalnie: zaostrzono środki bezpieczeństwa wokół Putina. Dyktator drży przed spiskiem

Nieoficjalnie: zaostrzono środki bezpieczeństwa wokół Putina. Dyktator drży przed spiskiem

4 maja, 2026
Matura 2026, język polski. To pytanie mogło sprawić problem. Są wątpliwości

Matura 2026, język polski. To pytanie mogło sprawić problem. Są wątpliwości

4 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
2026 © Nowiny Press. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Warunki Usługi
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

Sign In or Register

Welcome Back!

Login to your account below.

Lost password?