Sąd Najwyższy we wtorek (11 sierpnia) uwzględnił wniosek Prokuratury Krajowej o uchylenie immunitetu Pawłowi B. „Jednocześnie zawiesił sędziego w czynnościach służbowych na czas trwania postępowania oraz obniżył o 50 proc. wysokość jego wynagrodzenia na czas trwania zawieszenia” – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.
Zarzuty wobec szczecińskiego sędziego
Prokuratura zarzuciła szczecińskiemu sędziemu prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Paweł B. podczas przesłuchania przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Sędziemu grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
„Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania oraz poręczenie majątkowe w kwocie 10 000 zł. Prawo jazdy Pawła B. zostało zatrzymane, a należący do niego samochód tymczasowo zajęty” – poinformował prok. Nowak.
Prokuratura: Sędzia prowadził po alkoholu
Do zdarzenia doszło 9 sierpnia, kiedy sędzia Sądu Okręgowego w Szczecinie prowadził samochód marki BMW na terenie Gryfina, a następnie drogą wojewódzką nr 120 w kierunku Wełtynia. Około godziny 21.30 zauważył go przypadkowy świadek, który nabrał podejrzeń, że kierowca może być nietrzeźwy, o czym poinformował policję.
Policjanci z Gryfina zatrzymali sędziego i ustalili, że miał 2,1 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Funkcjonariusze przewieźli Pawła B. do szpitala, gdzie pobrano mu krew. „Badania chemiczno-toksykologiczne wykazały odpowiednio 1,81 promila oraz 1,61 promila alkoholu etylowego we krwi. Stan nietrzeźwości zachodzi, gdy zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila” – poinformował prokurator.
Sędzia przyłapany na gorącym uczynku
Sędzia nie może być zatrzymany ani pociągnięty do odpowiedzialności bez zezwolenia Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Nie dotyczy to jednak zatrzymania w razie ujęcia sędziego na gorącym uczynku przestępstwa, jeżeli zatrzymanie jest niezbędne do zapewnienia prawidłowego toku postępowania, co miało miejsce w przypadku Pawła B.
„O zatrzymaniu sędziego niezwłocznie powiadomiony został Prezes Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, który miał prawo nakazać natychmiastowe zwolnienie zatrzymanego sędziego. Z prawa tego nie skorzystał” – poinformował prok. Nowak.


