-
Czaszka jednego z największych niedźwiedzi Tatr została pokazana na wystawie na Słowacji.
-
Czaszka należała do dwudziestoletniego niedźwiedzia o wadze 250 kg, który został zastrzelony w maju 2025 r. w okolicach Szczyrbskiego Jeziora.
-
Słowacja wprowadziła odstrzał interwencyjny niedźwiedzi brunatnych, w wyniku czego ok. 300 osobników zostało zabitych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Niedźwiedź, którego czaszkę pokazano na wystawie został zastrzelony przez zespół reagowania kryzysowego w maju 2025 r. w okolicach Szczyrbskiego Jeziora (Štrbské Pleso). Dwudziestoletni samiec ważył 250 kg. Na Słowacji od ponad roku trwa masowy odstrzał niedźwiedzi.
Czaszka niedźwiedzia sprzedana na Słowacji za ogromną sumę
Słowacki dziennik „Dennik” doniósł, że czaszka ćwierćtonowego samca została wystawiona na wystawie organizowanej w Popradzie i znajdowała się pośród innych trofeów oferowanych przez słowackich myśliwych z okręgowych kół łowieckich.
Dziennikarze „Dennika” podali, że czaszka jest teraz własnością administracji Słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP), a na wystawie zdobyła złoty medal, uzyskując najwyższą wartość w historii kraju. Czaszki są oceniane pod kątem punktacji CIC i okaz wystawiony w Popradzie zdobył 64,20 pkt, co jest rekordowym wynikiem.
Czaszki uzyskane z polowań na niedźwiedzie ocenia się pod kątem „okazałości” trofeum. Sumuje się maksymalną długość i szerokość po co najmniej 60 dniach osuszania i innych zabiegów jak odtłuszczanie i wybielanie.
Niedźwiedzie to duże zwierzęta o masywnym ciele, krótkiej szyi, szerokiej głowie z masywną czaszką i wydłużonym pyskiem. W wystawianych po polowaniach czaszkach znajdują się także zęby, co ma dla myśliwych również wielkie znaczenie.
Według danych z 2022 r. aż 93 proc. trofeów myśliwskich z niedźwiedzi brunatnych, które trafiają do Polski pochodzi z Rosji.
Słowacja masowo poluje na niedźwiedzie
Rząd Słowacji w 2025 r. ogłosił, że zabije 350 niedźwiedzi, czyli 1/4 populacji. Ok. 300 zwierząt straciło już życie. Krucjata przeciw drapieżikom zaczęła się od wizyty niedźwiedzia w Liptowskim Mikulaszu. W marcu 2024 r. zwierzę biegało po jednej z dzielnic i zraniło kilku przechodniów. Rok później władze zdecydowały, że zwierząt jest za dużo i zarządzono masowy odstrzał.
Ministerstwo środowiska Słowacji jest krytykowane przez przyrodników i organizacje ochrony zwierząt, ale nie zaprzestaje redukcji zwierząt. Rząd przegrał niedawno pierwszą z sądowych spraw o wydanie zezwolenia na odstrzał niedźwiedzi, ale chce go kontynuować. Przyrodnicy oceniają, że resort nie skupia się na ograniczeniu interakcji zwierząt z ludźmi, tylko niepotrzebnie skupia się na zmniejszeniu liczby niedźwiedzi.
W Tatrach Wysokich regularnie odnotowuje się obecność niedźwiedzi brunatnych, które podchodzą blisko zabudowań i szlaków. Zwierzęta według rządu znacznie zwiększyły swoją liczebność i coraz częściej widywano je w pobliżu popularnych szlaków i zabudowań.
Na Słowacji żyje ponad 95 proc. zachodniokarpackiej populacji niedźwiedzia brunatnego, szacowanej na około 1000-1200 osobników. Ze względu na dużą liczbę spotkań i ataki (np. w Liptowskim Mikułaszu), rząd wprowadził stan nadzwyczajny i cały czas prowadzi odstrzał interwencyjny. Najwięcej niedźwiedzi występuje w Tatrach, Wielkiej i Małej Fatrze.













