W skrócie
-
W wagonie metra w Tajpej pojawił się mężczyzna z widoczną rękojeścią noża, co spowodowało panikę wśród pasażerów.
-
Ochrona wyprowadziła mężczyznę z pociągu i przekazała policji, która znalazła przy nim dwa noże.
-
Policja nie stwierdziła zamiaru wyrządzenia krzywdy, lecz skierowała do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny grzywną za przewożenie niebezpiecznych przedmiotów.
Do incydentu doszło w niedzielę we wczesnych godzinach porannych na stacji MRT Zhongshan w stolicy Tajwanu. Do wagonu wszedł 31-letni mężczyzna uzbrojony w nóż. Rękojeść narzędzia miała wyraźnie wystawać z kieszeni umiejscowionej na piersi pasażera.
Serwis Focus Taiwan informuje, że widok wywołał panikę wśród osób będących w pociągu. Potencjalne zagrożenie zostało zgłoszone służbom za pośrednictwem zamontowanego w wagonie interkomu.
Panika w metrze w Tajpej. Ochrona wyprowadziła pasażera z wagonu
Maszynista zawiadomił o sprawie kierownika stacji, który w asyście ochrony wsiadł do pociągu. Poprosił 31-latka o opuszczenie wagonu i udanie się z nim na komisariat. Pasażer wykonał polecenie.
Na miejscu został przeszukany. Znaleziono przy nim dwa noże, który – według relacji mężczyzny – służyły mu do obierania owoców oraz ochrony.
Tłumaczył, że wraca ze spotkania z przyjaciółmi nieopodal stacji Taipei 101 i jest w drodze do domu w dzielnicy Beitou.
Policja ustaliła, że 31-latek nie był agresywny, nie kierował gróźb wobec innych pasażerów oraz nie miał zamiaru kogokolwiek skrzywdzić. Służby zadecydowały o wypuszczeniu go na wolność.
Echa tragedii w Tajpej. Służby w szczególnej gotowości
To nie koniec problemów 31-latka. Policja zdecydowała o skierowaniu do Sądu Rejonowego w Tajpej wniosku o ukaranie go grzywną za przewożenie niebezpiecznych przedmiotów bez uzasadnionego powodu.
Należy podkreślić, że tajwańskie służby są wyczulone na tego rodzaju incydenty w kontekście tragedii, która rozegrała się w metrze w Tajpej w grudniu 2025 roku. W ataku 27-letniego nożownika zginęły wówczas trzy osoby, a pięć innych zostało rannych.
Sprawca zmarł podczas ucieczki przed policją. Odniósł poważne obrażenia po upadku z dachu budynku.













