-
Tatiana Nawka, żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa i była mistrzyni olimpijska, złożyła skargę na sankcje Unii Europejskiej i domaga się odszkodowania przekraczającego dwa mln euro.
-
Nawka kwestionuje podstawy prawne restrykcji, twierdzi, że ich powody nie zostały jasno przedstawione i uważa, że nie wykazano związku między jej osobą a celem sankcji.
-
Unia Europejska ograniczyła jej wjazd oraz nałożyła restrykcje finansowe w związku z działaniami Moskwy przeciwko Ukrainie, a podobne działania podjęła także Jekaterina Ignatowa.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informacje o skardze opublikowano na unijnym portalu EUR-Lex. Z dokumentów wynika, że 51-letnia Tatiana Nawka kwestionuje podstawy prawne objęcia jej sankcjami i przekonuje, że decyzja Brukseli nie została odpowiednio uzasadniona.
Żona rzecznika prezydenta Rosji znalazła się na unijnej liście sankcyjnej w czerwcu 2022 roku. Restrykcje objęły wówczas osoby uznane za związane z działaniami Moskwy przeciwko Ukrainie.
Sankcje UE wobec Tatiany Nawki. Żona Pieskowa składa skargę
Na tej samej liście znaleźli się również córka Dmitrija Pieskowa Jelizawieta oraz jego syn Nikołaj.
Sankcje nałożone na Nawkę obejmują między innymi zakaz wjazdu na terytorium Unii Europejskiej oraz ograniczenia finansowe. Bruksela uzasadniała decyzję działaniami podważającymi lub zagrażającymi integralności terytorialnej, suwerenności i niepodległości Ukrainy.
Nawka, była mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym, urodziła się na terenie ówczesnej Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Obecnie posiada obywatelstwo rosyjskie.
Z dokumentów sądowych wynika, że żona Pieskowa zarzuca Unii Europejskiej błędy prawne oraz nieprawidłową ocenę okoliczności faktycznych. Twierdzi także, że powody objęcia jej restrykcjami nie zostały wystarczająco jasno przedstawione.
Żona Pieskowa żąda ponad dwa miliony euro. Sprawę rozpatrzy sąd UE
Nawka przekonuje ponadto, że unijne instytucje nie wykazały wystarczającego związku pomiędzy jej osobą a celem wprowadzonych sankcji. Domaga się w związku z tym uchylenia decyzji o wpisaniu jej na listę osób objętych restrykcjami.
Żona rzecznika Kremla wystąpiła również z roszczeniami finansowymi wobec Rady Unii Europejskiej. Nawka domaga się rekompensaty za poniesione straty materialne, szkodę wyrządzoną jej reputacji oraz inne szkody niemajątkowe.
Łączna wartość żądań wynosi nieco ponad dwa mln euro, czyli około 2,3 mln dolarów. Sprawę rozpatrzy unijny sąd.
Reuters podał również, że podobną drogę prawną wybrała Jekaterina Ignatowa, żona Siergieja Czemiezowa, szefa państwowego rosyjskiego koncernu zbrojeniowo-przemysłowego Rostech. Ona także próbuje doprowadzić do uchylenia nałożonych na nią sankcji UE.
Dmitrij Pieskow od lat pełni funkcję rzecznika prezydenta Rosji Władimira Putina i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli Kremla. Unia Europejska nakłada sankcje na rosyjskich urzędników, biznesmenów oraz członków ich rodzin w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.
Źródło: Reuters












