W czwartek 1 października Donald Tusk zamieścił na X kilkunastominutowe nagranie, w którym skrytykował politykę Karola Nawrockiego podczas pierwszego roku jego prezydentury. Przypomniał, że Nawrocki zawetował już 45 ustaw, podczas gdy np. Aleksander Kwaśniewski przez 10 lat prezydentury użył weta 35 razy. Zauważył też, że Lech Wałęsa, który był zdaniem Tuska „prezydentem bojowym” i nie zawsze współpracującym z rządem, skorzystał z prawa weta 27 razy.

Donald Tusk: Karol Nawrocki szkodzi podstawowym interesom państwa

Według Tuska „przemyślana i konsekwentnie stosowana” strategia prezydenta opiera się na zasadzie „im gorzej dla Polski i dla rządu, tym lepiej”. Premier stwierdził, że Karol Nawrocki „nie waha się używać prezydenckiego przywileju w sposób absolutnie bezprecedensowy”. – Ci, którzy pisali konstytucję, zakładali, że weto będzie wyjątkowym narzędziem, po które prezydent będzie sięgał tylko w wyjątkowych okolicznościach – podkreślił.

Zobacz wideo Spór o budżet państwa. Tusk: Nie chcę się znęcać nad decyzjami pana prezydenta, ale…

Zdaniem szefa rządu realizowana przez Nawrockiego „przemyślana strategia” prezydenta ma kilka celów i źródeł. Jego zdaniem „wszystkie są niepokojące”. Premier ocenił, że za pomocą licznych wet Nawrocki szkodzi „podstawowym interesom państwa, byleby zaszkodzić rządowi i budować pozycję prezydenta”.

„Trzeba nieustannie wywierać presję”

Tusk uważa, że Polacy „boleśnie odczuwają aspiracje” Nawrockiego do sprawowania władzy większej, niż wynika to z konstytucji. Premier przypomniał m.in. weta do ustawy upraszczającej procedurę rozwodów, ograniczającą stosowanie aresztu tymczasowego, którą, jak mówił, prezydent „naraził się nawet środowisku kibolskiemu”.

Zdaniem premiera dotychczasowy bezpośredni koszt wet Nawrockiego wyniósł ponad osiem miliardów złotych.  Ale – jak mówił – „tam, gdzie ktoś inny może zarobić na państwie polskim, to ma on takie pozytywne nastawienie”. Zarzucił też Nawrockiemu obstrukcyjne działania poza wetami. Wskazał tu m.in. na sprzeciw prezydenta wobec nominacji szefa SOP, nominacji ambasadorskich czy awansów na pierwszy stopień oficerski funkcjonariuszy służb specjalnych.

Tusk stwierdził, że strategia Nawrockiego z całą pewnością będzie kontynuowana. Zapowiedział też monitorowanie sytuacji, jeśli chodzi o „lobbing w Pałacu Prezydenckim”. – Będziemy to monitorować, polskie państwo musi się bronić przed tego typu praktykami – oświadczył szef rządu.

Dodał, że na prezydenta „trzeba nieustannie wywierać presję”. – Będę to robił jako premier. Będę też robił wszystko, by mu wyjąć negatywne narzędzia z ręki – zapowiedział Tusk. Zaapelował także do opinii publicznej, by dawała prezydentowi do zrozumienia, że „za każdym razem, gdy wetuje i blokuje, robi to wbrew Polakom”.

Źródło: PAP

Share.
Exit mobile version