– Nie lubię takich przesadnych sformułowań, ale tutaj sprawa Zondacrypto nabiera kształtów, które naprawdę budzą w jakimś sensie grozę. To już nie jest jakaś zwykła łapówka, jakiś jeden polityk przekupiony, tylko wygląda to na system, dobrze zorganizowany, w którym pojawiają się te nazwiska, które już znamy z innych złych sytuacji – powiedział Donald Tusk w piątek (28 sierpnia) przed posiedzeniem Rady Ministrów.
– Nie mamy żadnych wątpliwości, że ten bardzo ponury serial będzie wyjaśniany i że dowiemy się jeszcze, niestety, wielu przykrych rzeczy. Sprawa jest śmiertelnie poważna. Śmiertelnie nie tylko dlatego, że – jak wiecie – w historii Zondacrypto mamy zabójstwo – dodał.
Donald Tusk: Wszystko staje się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej ponure
– A dzisiaj nie ma wątpliwości, że ten ponury biznes, ten brudny biznes, był bardzo mocno powiązany z całym środowiskiem PiS. Ślady finansowania, dziwne przepływy pieniędzy pomiędzy tym biznesem a pisowskimi mediami i czołowymi politykami PiS. To wszystko staje się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej ponure – podkreślił Tusk.
Zapewnił, że nie będzie się wtrącać w pracę policji i prokuratury, ale zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad wetem prezydenckim do ustawy o kryptowalutach. Zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i byłego premiera Mateusza Morawieckiego, by „zerwali więzi z tym brudnym biznesem”.
– To jest chyba ten moment, kiedy już nikt nie będzie miał czelności powiedzieć, że „nie ma sprawy”, albo że mamy dużo czasu. W tej chwili nie wyobrażam sobie już, żeby zarówno prezydent Nawrocki, prezes Kaczyński, były premier Morawiecki z taką aż niewiarygodną lekkością odrzucali ten problem. Narobiliście bardzo dużo zła, wpakowaliście się w bardzo brudny interes – ocenił szef polskiego rządu.
Artykuł jest aktualizowany…












