Do sklepu jubilerskiego w jednej z galerii handlowych w Limanowej przyszedł mężczyzna, który poprosił o pokazanie złotego łańcuszka. „Podczas przymierzania łańcuszka sięgnął po tackę ze złotymi wyrobami, po czym wybiegł ze sklepu. Jak się okazało, ukradł biżuterię o wartości blisko 600 tysięcy złotych” – podaje lokalna policja.
Mężczyzna nie działał sam. Wiadomo już, że pomocnik złodzieja stał na czatach. Po kradzieży przestępcy odjechali autem.
Kradzież u jubilera w Limanowej. Są zatrzymania
Policja rozpoczęła poszukiwania sprawców. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu, przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu, rozmawiali ze świadkami. W mediach opublikowano też wizerunek jednego z podejrzewanych mężczyzn, a także zdjęcie pojazdu, którym mógł się poruszać. Na terenie powiatu zorganizowano blokady, policjanci kontrolowali auta i zwracali uwagę na przewożone przedmioty.
W niedzielę, niecałe dwie doby po kradzieży, w jednym z wynajętych apartamentów w centrum Krakowa policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 39 lat, dwóch 20-latków, a także 26-letnią kobietę. Wszyscy są mieszkańcami powiatu nowosądeckiego. Jeden z zatrzymanych 39-latków miał brać bezpośredni udział w kradzieży. „Rola pozostałych zatrzymanych będzie wyjaśniana” – zaznacza policja.












